Muzułmanie chodzili po ulicach Wuppertalu w pomarańczowych kamizelkach, nagabując ludzi, by żyli w zgodzie z Islamem.
"Policja Szariatu" pojawiła się w mieście na zachodzie Niemiec pod koniec 2014 roku. Grupa mężczyzn zaczęła „patrolować” ulice miasta, tłumacząc przechodniom, że nie powinni pić alkoholu, słuchać muzyki czy uprawiać hazardu. Sprawa szybko stała się głośna w całym kraju i trafiła do sądu.
Sąd uniewinnił wszystkich członków (w wieku od 25 do 34 lat) patrolu. - Nie ma dowodów, że chcieli złamać prawo - orzekł sędzia. I dodał, że wielu świadków myślało, że mężczyźni po prostu bawią się na wieczorze kawalerskim.
Sąd uniewinnił wszystkich członków (w wieku od 25 do 34 lat) patrolu. - Nie ma dowodów, że chcieli złamać prawo - orzekł sędzia. I dodał, że wielu świadków myślało, że mężczyźni po prostu bawią się na wieczorze kawalerskim.

Radio Szczecin