Policjanci oraz funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu zatrzymali mieszkańca Bytomia, który czekał na prezydenta Andrzeja Dudę w Piekarach Śląskich.
40-latek miał ze sobą list do prezydenta oraz nóż i strzykawkę, wypełnioną białą substancją. Na razie nie wiadomo co dokładnie w niej się znajduje. Nie było bezpośredniego zagrożenia dla życia i zdrowia prezydenta.
Policjanci zatrzymali mężczyznę w prezbiterium bazyliki w Piekarach Śląskich - mówi podinspektor Aleksandra Nowara, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach.
- Mężczyzna zachowywał się bardzo dziwnie. Kręcił się w rejonie bazyliki, wracał w miejsca w których był wcześniej. Później wyciągnął strzykawkę i to szczególnie wzbudziło zainteresowanie policjantów - tłumaczy Nowara.
Zatrzymanemu mężczyźnie grozi do trzech lat więzienia.
Policjanci zatrzymali mężczyznę w prezbiterium bazyliki w Piekarach Śląskich - mówi podinspektor Aleksandra Nowara, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach.
- Mężczyzna zachowywał się bardzo dziwnie. Kręcił się w rejonie bazyliki, wracał w miejsca w których był wcześniej. Później wyciągnął strzykawkę i to szczególnie wzbudziło zainteresowanie policjantów - tłumaczy Nowara.
Zatrzymanemu mężczyźnie grozi do trzech lat więzienia.

Radio Szczecin