Tysiące mieszkańców bułgarskiego ośrodka dla uchodźców w Charmanli starło się z policją i żandarmerią. Tłum rzuca kamieniami i podpala budynki - podaje portal niezależna.pl.
Na razie nie wiadomo, co doprowadziło do starć, choć pojawiły się doniesienia, że uchodźcy usiłowali opuścić obóz.
Na początku tygodnia ośrodek został objęty kwarantanną w związku z chorobami skóry wśród jego mieszkańców. Odnotowano również przypadki malarii. Władze nie widziały medycznych powodów zamknięcia obozu, jednak po demonstracjach miejscowej ludności podjęto taką decyzję.
W obozie mieszka około trzech tysięcy osób.
Na początku tygodnia ośrodek został objęty kwarantanną w związku z chorobami skóry wśród jego mieszkańców. Odnotowano również przypadki malarii. Władze nie widziały medycznych powodów zamknięcia obozu, jednak po demonstracjach miejscowej ludności podjęto taką decyzję.
W obozie mieszka około trzech tysięcy osób.

Radio Szczecin