10 osób zostało rannych w wyniku ataku na terenie kampusu uniwersyteckiego w miejscowości Columbus w amerykańskim stanie Ohio. Napastnik został zastrzelony przez policję.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek. Świadkowie opowiadali, że słyszeli strzały. Policja na konferencji prasowej poinformowała, że zastrzelony sprawca wjechał w ludzi samochodem, a następnie atakował ich nożem. Pierwsze doniesienia mówiły o czterech ofiarach śmiertelnych. Ostatecznie te informacje nie potwierdziły się. Rannych zostało 10 osób. Jedna z nich jest w stanie krytycznym.
Na miejscu pojawili się m.in. agenci FBI. Funkcjonariusze nie wykluczają, że motywem działania napastnika mogły być związki z organizacjami terrorystycznymi.
Stanowy uniwersytet w Ohio to jedna z największych uczelni w USA, na którą uczęszcza blisko 60 tysięcy studentów. Materiał: US CBS/x-news
Na miejscu pojawili się m.in. agenci FBI. Funkcjonariusze nie wykluczają, że motywem działania napastnika mogły być związki z organizacjami terrorystycznymi.
Stanowy uniwersytet w Ohio to jedna z największych uczelni w USA, na którą uczęszcza blisko 60 tysięcy studentów. Materiał: US CBS/x-news

Radio Szczecin