W Grodnie odbywa się IX zjazd Związku Polaków na Białorusi, nieuznawanego przez miejscowe władze. W obradach uczestniczy ponad 200 delegatów i zaproszonych gości. Obecny jest ambasador Polski na Białorusi Konrad Pawlik.
Dotychczasowy prezes Związku Polaków Mieczysław Jaśkiewicz występując przed zgromadzonymi powiedział, że mimo braku oficjalnej rejestracji, organizacja działa nie tylko w dużych miastach, ale również w małych miejscowościach.
W wywiadzie dla Polskiego Radia podkreślił, że najważniejsza jest praca z ludźmi. - Co jest też bardzo ważne, prezes, Rada Naczelna i Zarząd, które zostaną wybrane, muszą starać się o legalizację organizacji - powiedział Mieczysław Jaśkiewicz.
Wieloletni aktywista Związku Polaków Józef Porzecki zwrócił uwagę, że gdyby białoruskie władze zgodziły się na rejestrację związku, to można byłoby w pełnym zakresie realizować zadania statutowe. - Przede wszystkim chodzi o oświatę. Chcielibyśmy szkolnictwem polskim ogarnąć jak najwięcej szkół. Ważna jest również działalność kulturalna i ochrona polskich miejsc pamięci narodowej - powiedział Józef Porzecki.
Delegaci zjazdu wybiorą nowe władze związku. W kuluarach mówią, że najważniejszymi kandydatami na stanowisko prezesa będą Mieczysław Jaśkiewicz i Andżelika Borys - przewodnicząca Rady Naczelnej Związku Polaków na Białorusi.
Od 2005 roku, w wyniku decyzji podjętych przez władze w Mińsku, na Białorusi działają dwa Związki Polaków. Jeden - tak zwany prorządowy - ma wsparcie miejscowych władz i jest oficjalnie zarejestrowany, drugi, mający wsparcie w Polsce, nie może działać legalnie.
W wywiadzie dla Polskiego Radia podkreślił, że najważniejsza jest praca z ludźmi. - Co jest też bardzo ważne, prezes, Rada Naczelna i Zarząd, które zostaną wybrane, muszą starać się o legalizację organizacji - powiedział Mieczysław Jaśkiewicz.
Wieloletni aktywista Związku Polaków Józef Porzecki zwrócił uwagę, że gdyby białoruskie władze zgodziły się na rejestrację związku, to można byłoby w pełnym zakresie realizować zadania statutowe. - Przede wszystkim chodzi o oświatę. Chcielibyśmy szkolnictwem polskim ogarnąć jak najwięcej szkół. Ważna jest również działalność kulturalna i ochrona polskich miejsc pamięci narodowej - powiedział Józef Porzecki.
Delegaci zjazdu wybiorą nowe władze związku. W kuluarach mówią, że najważniejszymi kandydatami na stanowisko prezesa będą Mieczysław Jaśkiewicz i Andżelika Borys - przewodnicząca Rady Naczelnej Związku Polaków na Białorusi.
Od 2005 roku, w wyniku decyzji podjętych przez władze w Mińsku, na Białorusi działają dwa Związki Polaków. Jeden - tak zwany prorządowy - ma wsparcie miejscowych władz i jest oficjalnie zarejestrowany, drugi, mający wsparcie w Polsce, nie może działać legalnie.

Radio Szczecin