Łódzki sąd aresztował na dwa miesiące rodziców trzymiesięcznej Lenki. Dziecko trafiło w środę do szpitala Centrum Zdrowia Matki Polki z licznymi siniakami na ciele i pękniętą kością czołową.
Sąd uwzględnił oba wnioski prokuratury, ze względu na grożącą rodzicom wysoką karę i obawę matactwa - mówi Krzysztof Kopania, rzecznik łódzkiej prokuratory okręgowej.
- Materiał dowodowy, który został zebrany w tej sprawie, jest bardzo obszerny i zdaniem sądu wymaga tylko niewielkiego uzupełnienia. Stąd decyzja o aresztowaniu na dwa miesiące - informuje Kopania.
Rodzice Lenki usłyszeli zarzuty znęcania się nad dzieckiem ze szczególnym okrucieństwem. Ojciec dodatkowo spowodowania u dziewczynki obrażeń ciała.
- Kobieta nie przyznaje się do stawianych zarzutów. Jej partner wyjaśnia, że istotnie dochodziło do sytuacji, że w czasie gdy dziecko płakało stosował przemoc fizyczną - informuje rzecznik łódzkiej prokuratory okręgowej.
Matka dziewczynki, siedziała już wcześniej w więzieniu - za rozbój i spowodowanie obrażeń ciała.
O całej sprawie poinformowała lekarka jednej z przychodni medycznych, która zajmowała się dzieckiem. Zauważyła u Lenki obrzęki i guzy. Matka twierdziła, że dziewczynka uderzyła się grzechotką. Lekarka nie uwierzyła i wezwała policję.
Rodzicom grozi do 10 lat pozbawienia wolności.
- Materiał dowodowy, który został zebrany w tej sprawie, jest bardzo obszerny i zdaniem sądu wymaga tylko niewielkiego uzupełnienia. Stąd decyzja o aresztowaniu na dwa miesiące - informuje Kopania.
Rodzice Lenki usłyszeli zarzuty znęcania się nad dzieckiem ze szczególnym okrucieństwem. Ojciec dodatkowo spowodowania u dziewczynki obrażeń ciała.
- Kobieta nie przyznaje się do stawianych zarzutów. Jej partner wyjaśnia, że istotnie dochodziło do sytuacji, że w czasie gdy dziecko płakało stosował przemoc fizyczną - informuje rzecznik łódzkiej prokuratory okręgowej.
Matka dziewczynki, siedziała już wcześniej w więzieniu - za rozbój i spowodowanie obrażeń ciała.
O całej sprawie poinformowała lekarka jednej z przychodni medycznych, która zajmowała się dzieckiem. Zauważyła u Lenki obrzęki i guzy. Matka twierdziła, że dziewczynka uderzyła się grzechotką. Lekarka nie uwierzyła i wezwała policję.
Rodzicom grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

Radio Szczecin