Prezydent po złożeniu podpisu podkreślał, że ustawa obniżająca wiek emerytalny to zrealizowanie jednej z głównych obietnic wyborczych.
Andrzej Duda przypomniał, że były premier Donald Tusk w 2011 roku obiecywał, że rząd PO-PSL nie będzie dążył do podwyższenia wieku emerytalnego, co jednak później uczynił.
- Na wszystkich moich spotkaniach słyszałem od przyszłych wtedy wyborców jedno: proszę obniżyć wiek emerytalny - mówił prezydent. - - Ta ustawa przewiduje prawo obywatela do przejścia na emeryturę kobiet w 60., a mężczyzn w 65. roku życia. Prawo, a więc będzie można z tego skorzystać, ale nie będzie takiego przymusu. Wybór pozostawiony jest każdemu pracownikowi w zależności od tego, jak widzi swoje dalsze życie, jakie ma plany i czym chce się zająć.
Na uroczystości podpisania ustawy w Pałacu Prezydenckim byli m.in. minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska oraz przewodniczący Solidarności Piotr Duda.
Minister Rafalska mówiła, że rząd realizuje obietnice wyborcze PiS. Przypomniała, że ta partia obiecywała obniżenie wieku emerytalnego tuż po tym, jak poprzedni rząd go podwyższył. Za to szef Solidarności przypomniał, że pięć lat temu jego związek zebrał około miliona podpisów pod referendum w sprawie obniżenia wieku emerytalnego.
- Mogę powiedzieć tym wszystkim, którzy złożyli podpis pod inicjatywą w sprawie referendum, że zadanie żeśmy wykonali - mówił.
Po zmianach wprowadzonych za kadencji PO-PSL wiek emerytalny wynosił 67 lat niezależnie od płci. Podnoszony jest stopniowo. Według poprzedniej ustawy, kobiety miały go osiągnąć w 2040 roku, a mężczyźni w 2020.
- Na wszystkich moich spotkaniach słyszałem od przyszłych wtedy wyborców jedno: proszę obniżyć wiek emerytalny - mówił prezydent. - - Ta ustawa przewiduje prawo obywatela do przejścia na emeryturę kobiet w 60., a mężczyzn w 65. roku życia. Prawo, a więc będzie można z tego skorzystać, ale nie będzie takiego przymusu. Wybór pozostawiony jest każdemu pracownikowi w zależności od tego, jak widzi swoje dalsze życie, jakie ma plany i czym chce się zająć.
Na uroczystości podpisania ustawy w Pałacu Prezydenckim byli m.in. minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska oraz przewodniczący Solidarności Piotr Duda.
Minister Rafalska mówiła, że rząd realizuje obietnice wyborcze PiS. Przypomniała, że ta partia obiecywała obniżenie wieku emerytalnego tuż po tym, jak poprzedni rząd go podwyższył. Za to szef Solidarności przypomniał, że pięć lat temu jego związek zebrał około miliona podpisów pod referendum w sprawie obniżenia wieku emerytalnego.
- Mogę powiedzieć tym wszystkim, którzy złożyli podpis pod inicjatywą w sprawie referendum, że zadanie żeśmy wykonali - mówił.
Po zmianach wprowadzonych za kadencji PO-PSL wiek emerytalny wynosił 67 lat niezależnie od płci. Podnoszony jest stopniowo. Według poprzedniej ustawy, kobiety miały go osiągnąć w 2040 roku, a mężczyźni w 2020.

Radio Szczecin