Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Fot. Przemysław Gołyński [Radio Szczecin]
Fot. Przemysław Gołyński [Radio Szczecin]
Pierwszy oficer frachtowca Makassar Highway, który 21 lipca osiadł na mieliźnie u wschodnich wybrzeży Szwecji, był pod wpływem alkoholu. Mężczyzna przyznał się do zarzutów i został ukarany grzywną.
Ze statku, do Bałtyku, wyciekło co najmniej 14 tysięcy litrów ropy. Większość załogi frachtowca pod panamską banderą stanowią Polacy. W czwartek uszkodzony statek odholowano do portu w Oskarshamn.

Według dziennikarzy szwedzkiej telewizji, którzy dotarli do policyjnego protokołu przesłuchań z kapitanem, pierwszym oficerem i jednym z marynarzy, głównym powodem zejścia z kursu statku, była niedziałająca nawigacja satelitarna. Kapitan był tego świadomy i zezwolił na to, by frachtowiec płynął bliżej wybrzeża, tak by mógł być objęty zasięgiem telefonii komórkowej. Również system alarmowy statku był wyłączony w chwili, kiedy jednostka niebezpiecznie zbliżała się do wybrzeża. Funkcjonariusze Straży Przybrzeżnej zabezpieczyli na Makassar Highway znaczne ilości alkoholu.

W czwartek rano uszkodzony statek został odholowany do portu w Oskarshamn. Niebawem rozpoczną się prace związane z przetransportowaniem ładunku statku, czyli ponad 1300 samochodów osobowych, do portu w Södertälje. Wkrótce po tym opróżnione zostaną zbiorniki paliwa jednostki liczące około 300 tysięcy litrów ropy.

O tym, co później stanie się z Makassar Highway, zadecyduje armator statku.
Relacja Przemysława Gołyńskiego.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty