Do nieudanego zamachu na prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro doszło w stolicy kraju, Caracas.
W chwili gdy prezydent przemawiał podczas parady wojskowej, eksplodowały ładunki wybuchowe umieszczone na dwóch dronach. Uczestniczący w paradzie żołnierze rozbiegli się, a ochroniarze zasłonili prezydenta tarczami balistycznymi. Według władz, rannych zostało siedmiu żołnierzy.
Do dokonania zamachu przyznała się nieznana dotąd organizacja opozycyjna, złożona z wojskowych i cywilów. Prezydent Maduro oskarżył natomiast sąsiednią Kolumbię. Jej władze uznały zarzuty za bezpodstawne.
Do dokonania zamachu przyznała się nieznana dotąd organizacja opozycyjna, złożona z wojskowych i cywilów. Prezydent Maduro oskarżył natomiast sąsiednią Kolumbię. Jej władze uznały zarzuty za bezpodstawne.

Radio Szczecin