6 listopada w Stanach Zjednoczonych odbędą się wybory do Kongresu Stanów Zjednoczonych. Jednak w wielu częściach USA można już wybierać swoich kandydatów w tzw. ‘’wczesnym głosowaniu’’. Wszystko po to, aby zwiększyć frekwencję.
Głosowanie trwa już m.in. na Florydzie czy w Chicago.
- Władze metropolii od dawna wychodzą naprzeciw tamtejszej Polonii, aby nasi rodacy - posiadający także obywatelstwo Stanów Zjednoczonych, co jest niezbędnym warunkiem do głosowania - również czynnie brali udział w takim tworzeniu demokracji - Mówi Monika Myśliwiec, polski koordynator ds. wyborczych miasta Chicago.
Główny dzień wyborów w USA to wtorek 6 listopada. Wybrana zostanie nowa Izba Reprezentantów oraz 1/3 senatorów ze stuosobowej izby. Obecnie Republikanie w Kongresie maja większość.
Według sondażu stacji NBC wyborom może towarzyszyć rekordowe zainteresowanie. Nawet 2/3 uprawnionych do głosowania ma pójść do urn.
- Władze metropolii od dawna wychodzą naprzeciw tamtejszej Polonii, aby nasi rodacy - posiadający także obywatelstwo Stanów Zjednoczonych, co jest niezbędnym warunkiem do głosowania - również czynnie brali udział w takim tworzeniu demokracji - Mówi Monika Myśliwiec, polski koordynator ds. wyborczych miasta Chicago.
Główny dzień wyborów w USA to wtorek 6 listopada. Wybrana zostanie nowa Izba Reprezentantów oraz 1/3 senatorów ze stuosobowej izby. Obecnie Republikanie w Kongresie maja większość.
Według sondażu stacji NBC wyborom może towarzyszyć rekordowe zainteresowanie. Nawet 2/3 uprawnionych do głosowania ma pójść do urn.

Radio Szczecin