LOT odwołał pięć rejsów z blisko 300 na zaplanowanych na ten dzień. Chodzi o loty m.in. do Moskwy, Pragi i Kijowa.
Rzecznik spółki Adrian Kubicki powiedział IAR, że zostały one odwołane z wyprzedzeniem. Podkreślił, że strajk jest zawieszony, ale jego efekt utrzyma się przez kilka dni i kilka rejsów dziennie będzie odwoływanych.
- Wszyscy pasażerowie otrzymali informacje na temat odwołań, zostały im zmienione plany podróży. Wszyscy, którzy potrzebują dodatkowych świadczeń, jak hotele, oczywiście je otrzymują - powiedział rzecznik LOT-u.
Adrian Kubicki dodał, że sytuacja jest pod kontrolą i w ciągu kilku dni skutki strajku zostaną całkowicie zniwelowane.
W nocy z piątku na sobotę związkowcy z LOT-u zawiesili strajk do poniedziałku, do 14.00. Po wstępnych negocjacjach ustalono, że do pracy mają zostać przywróceni: szefowa Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego Monika Żelazik, szef związku zawodowego pilotów w LOT Adam Rzeszot oraz pozostałe 66 osób, które wcześniej zostały zwolnione w trybie dyscyplinarnym.
W poniedziałek o godz. 8 zarząd LOT-u i związkowcy wrócą do rozmów.
- Wszyscy pasażerowie otrzymali informacje na temat odwołań, zostały im zmienione plany podróży. Wszyscy, którzy potrzebują dodatkowych świadczeń, jak hotele, oczywiście je otrzymują - powiedział rzecznik LOT-u.
Adrian Kubicki dodał, że sytuacja jest pod kontrolą i w ciągu kilku dni skutki strajku zostaną całkowicie zniwelowane.
W nocy z piątku na sobotę związkowcy z LOT-u zawiesili strajk do poniedziałku, do 14.00. Po wstępnych negocjacjach ustalono, że do pracy mają zostać przywróceni: szefowa Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego Monika Żelazik, szef związku zawodowego pilotów w LOT Adam Rzeszot oraz pozostałe 66 osób, które wcześniej zostały zwolnione w trybie dyscyplinarnym.
W poniedziałek o godz. 8 zarząd LOT-u i związkowcy wrócą do rozmów.

Radio Szczecin