Papież powiedział, że wiara nie może koncentrować się wyłącznie na formułach doktrynalnych, bo nie będzie w stanie poruszyć serca. Franciszek odprawił uroczystą mszę świętą w bazylice watykańskiej na zakończenie synodu poświęconego młodzieży.
Papież w homilii podkreślał, jak ważna jest umiejętność wysłuchania bliźniego, zanim sami zaczniemy mówić. Nazwał to apostolstwem ducha.
- Chciałbym powiedzieć ludziom młodym w imieniu nas wszystkich dorosłych: przepraszam, jeśli często was nie wysłuchiwaliśmy, jeśli zamiast otwierać dla was serce, napełnialiśmy wasze uszy - powiedział papież.
Franciszek dodał, że wiara nie może zamykać się w formułach, ale też nie może ograniczać się do działania, bo wówczas może stać się moralizmem. Powiedział, że Kościół ma być wspólnotą zbawionych, a nie rodzajem organizacji pozarządowej.
Odczytano też list Ojców Synodalnych do młodzieży, w którym zaapelowali oni, by mimo grzechów duchownych młodzi ludzie nie tracili zaufania do Kościoła.
- Chciałbym powiedzieć ludziom młodym w imieniu nas wszystkich dorosłych: przepraszam, jeśli często was nie wysłuchiwaliśmy, jeśli zamiast otwierać dla was serce, napełnialiśmy wasze uszy - powiedział papież.
Franciszek dodał, że wiara nie może zamykać się w formułach, ale też nie może ograniczać się do działania, bo wówczas może stać się moralizmem. Powiedział, że Kościół ma być wspólnotą zbawionych, a nie rodzajem organizacji pozarządowej.
Odczytano też list Ojców Synodalnych do młodzieży, w którym zaapelowali oni, by mimo grzechów duchownych młodzi ludzie nie tracili zaufania do Kościoła.

Radio Szczecin