Policjanci wznowili akcję poszukiwawczą awionetki, która miała spaść k. wsi Nowęcin w woj. pomorskim. Sobotnie poszukiwania na lądzie, w morzu i powietrzu zakończyły się fiaskiem. Przeszukane zostało jezioro Sarbsko i okolica. Ratownicy nie natrafili na żaden ślad.
- Policjanci dalej pracują w terenie. Współpracujemy z innymi służbami, które są odpowiedzialne za tego typu poszukiwania. Na razie żadnego obiektu nie znaleźliśmy. Teren, w którym działamy jest obszerny i trudny - są lasy i jeziora. Jeżeli będzie taka potrzeba, będziemy korzystać z pomocy innych służb w trakcie poszukiwań. Musimy potwierdzić to zgłoszenie więc będziemy docierać do osób, które mogły być świadkami tej sytuacji, którą nam zgłosiły - powiedział Polskiemu Radiu Koszalin komisarz Michał Sienkiewicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.
Zgłoszenie o małym samolocie, który miał spaść koło wsi Nowęcin służby otrzymały na numer alarmowy w sobotę późnym wieczorem. Maszyną miała lecieć jedna osoba.
Zgłoszenie o małym samolocie, który miał spaść koło wsi Nowęcin służby otrzymały na numer alarmowy w sobotę późnym wieczorem. Maszyną miała lecieć jedna osoba.

Radio Szczecin