Sejmowa komisja śledcza ds. Amber Gold ma w poniedziałek przesłuchać byłego premiera Donalda Tuska. Posiedzenie komisji ma się rozpocząć o godz. 10. W piątek przewodnicząca komisji, posłanka Prawa i Sprawiedliwości Małgorzata Wassermann mówiła dziennikarzom, że liczy na stawiennictwo byłego premiera.
Dodała, że do sekretariatu komisji nie dotarło żadne usprawiedliwienie od Donalda Tuska.
Na to, że szef Rady Europejskiej stawi się na przesłuchanie liczy poseł PiS z komisji Bartosz Kownacki. Jego zdaniem, Donald Tusk jest najważniejszym świadkiem w sprawie Amber Gold.
Komisja śledcza początkowo miała przesłuchać Donalda Tuska 2 października. Zdaniem szefa klubu Platformy Obywatelskiej Sławomira Neumanna, zmiana terminu miała związek ze startem Małgorzaty Wassermann w wyborach na prezydenta Krakowa. Według Sławomira Neumanna, Donald Tusk nie będzie unikał przesłuchania przed komisją.
Spółka Amber Gold powstała w 2009 roku i miała inwestować pieniądze klientów w złoto oraz inne kruszce, oferując oprocentowanie wyższe od lokat bankowych. W 2011 roku przejęła trzy linie lotnicze i na ich podstawie stworzyła przewoźnika OLT Express.
Firma założona przez Marcina P. okazała się jednak piramidą finansową. W sierpniu 2012 roku ogłosiła upadłość. Oszukała niemal 19 tysięcy klientów na kwotę ponad 850 milionów złotych.
Na to, że szef Rady Europejskiej stawi się na przesłuchanie liczy poseł PiS z komisji Bartosz Kownacki. Jego zdaniem, Donald Tusk jest najważniejszym świadkiem w sprawie Amber Gold.
Komisja śledcza początkowo miała przesłuchać Donalda Tuska 2 października. Zdaniem szefa klubu Platformy Obywatelskiej Sławomira Neumanna, zmiana terminu miała związek ze startem Małgorzaty Wassermann w wyborach na prezydenta Krakowa. Według Sławomira Neumanna, Donald Tusk nie będzie unikał przesłuchania przed komisją.
Spółka Amber Gold powstała w 2009 roku i miała inwestować pieniądze klientów w złoto oraz inne kruszce, oferując oprocentowanie wyższe od lokat bankowych. W 2011 roku przejęła trzy linie lotnicze i na ich podstawie stworzyła przewoźnika OLT Express.
Firma założona przez Marcina P. okazała się jednak piramidą finansową. W sierpniu 2012 roku ogłosiła upadłość. Oszukała niemal 19 tysięcy klientów na kwotę ponad 850 milionów złotych.

Radio Szczecin