Wicemarszałek Sejmu Barbara Dolniak z Nowoczesnej ocenia, że w drugiej turze wyborów samorządowych wyborcy wyraźnie sprzeciwili się formułom dotychczasowych rządów Prawa i Sprawiedliwości.
Barbara Dolniak przekonywała, że była to odpowiedź Polaków na politykę zastraszania stosowaną przez rząd.
- Te wybory pokazały, że mieszkańcy dużych miast i miasteczek nie godzą się na formułę rządów sprawowanych przez Prawo i Sprawiedliwość; na straszenie mieszkańców, że jeśli nie będą głosowali na PiS, to rząd nie będzie ich wspierał. To zła formuła prowadzenia polityki, zła formuła działania w stosunku do samorządów, a więc nas, mieszkańców - oceniła.
Państwowa Komisja Wyborcza poinformowała, że frekwencja w drugiej turze wyborów samorządowych wyniosła 45,44 procent.
Najwięcej uprawnionych, bo 63,64 procent, głosowało w województwie podlaskim.
Najniższa frekwencja - 37,97 procent - była w województwie zachodniopomorskim.
Oficjalne wyniki drugiej tury wyborów samorządowych PKW poda najprawdopodobniej jeszcze w poniedziałek.
- Te wybory pokazały, że mieszkańcy dużych miast i miasteczek nie godzą się na formułę rządów sprawowanych przez Prawo i Sprawiedliwość; na straszenie mieszkańców, że jeśli nie będą głosowali na PiS, to rząd nie będzie ich wspierał. To zła formuła prowadzenia polityki, zła formuła działania w stosunku do samorządów, a więc nas, mieszkańców - oceniła.
Państwowa Komisja Wyborcza poinformowała, że frekwencja w drugiej turze wyborów samorządowych wyniosła 45,44 procent.
Najwięcej uprawnionych, bo 63,64 procent, głosowało w województwie podlaskim.
Najniższa frekwencja - 37,97 procent - była w województwie zachodniopomorskim.
Oficjalne wyniki drugiej tury wyborów samorządowych PKW poda najprawdopodobniej jeszcze w poniedziałek.

Radio Szczecin