W Paryżu odbył się „masz obywatelski” organizowany przez związki policjantów, w proteście przeciwko atakom na funkcjonariuszy. W demonstracji wzięło udział ponad 35 tysięcy osób.
W ostatnich tygodniach we Francji zabito dwóch policjantów i doszło do licznych napaści na pracowników służb porządkowych.
Tysiące policjantów protestowało przed siedzibą Zgromadzenia Narodowego w Paryżu, aby domagać się wprowadzenia obowiązkowych kar dla przestępców, którzy napadają na policjantów.
- Policjantom płaci się za to, aby służyli, a nie za to, aby ginęli. Trzeba przerwać spiralę zdziczenia i chaosu, zanim sytuacja stanie się nie do opanowania bez użycia nadzwyczajnych środków - wezwał przewodniczący związku policjantów „Alliance” Fabien Vanhemelryck.
Protestujący w ostrych słowach skrytykowali francuski wymiar sprawiedliwości, oskarżając sędziów o chronienie przestępców wydając zbyt niskie wyroki.
- Musimy jasno powiedzieć, że problemem policji są sądy. Panie ministrze sprawiedliwości, proszę się obudzić - wezwali związkowcy.
Podczas protestu przypomniano, że codziennie we Francji ranionych jest średnio 30 policjantów.
We wtorek w Lyonie kierowca umyślnie wjechał w funkcjonariuszy i ranił czterech z nich. Z kolei w poniedziałek w okolicach Paryża bandy młodzieży ostrzelały służby porządkowe moździerzami do fajerwerków wzywając do zabijania policjantów.
Tysiące policjantów protestowało przed siedzibą Zgromadzenia Narodowego w Paryżu, aby domagać się wprowadzenia obowiązkowych kar dla przestępców, którzy napadają na policjantów.
- Policjantom płaci się za to, aby służyli, a nie za to, aby ginęli. Trzeba przerwać spiralę zdziczenia i chaosu, zanim sytuacja stanie się nie do opanowania bez użycia nadzwyczajnych środków - wezwał przewodniczący związku policjantów „Alliance” Fabien Vanhemelryck.
Protestujący w ostrych słowach skrytykowali francuski wymiar sprawiedliwości, oskarżając sędziów o chronienie przestępców wydając zbyt niskie wyroki.
- Musimy jasno powiedzieć, że problemem policji są sądy. Panie ministrze sprawiedliwości, proszę się obudzić - wezwali związkowcy.
Podczas protestu przypomniano, że codziennie we Francji ranionych jest średnio 30 policjantów.
We wtorek w Lyonie kierowca umyślnie wjechał w funkcjonariuszy i ranił czterech z nich. Z kolei w poniedziałek w okolicach Paryża bandy młodzieży ostrzelały służby porządkowe moździerzami do fajerwerków wzywając do zabijania policjantów.

Radio Szczecin