Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii przedstawiło pomysł na bon mieszkaniowy.
Wicepremier Jarosław Gowin podkreśla że w Polsce wciąż jest wiele osób, których nie stać na zakup własnego mieszkania, a rolą rządu jest im w tym pomóc.
- Blisko połowa ludzi w wieku 25-34 lata ciągle zamieszkuje z rodzicami. W oczywisty sposób nie wpływa to korzystnie na rozwój ich rodzin - mówi Gowin.
Wiceminister rozwoju pracy i technologii Anna Kornecka podkreśla, że ceny mieszkań nieprzerwanie idą w górę. Przeciwdziałać temu ma rozbudowana oferta mieszkaniowa w postaci bonu mieszkaniowego. Mają powstać dwa warianty bonu: społeczny i rodzinny.
- Adresowany jest do wszystkich Polaków. Zarówno tych, którzy mają rodziny, jak i tych, którzy dopiero planują ją założyć, a także do rodzin osób z niepełnosprawnościami - mówi Kornecka.
Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii pracuje także nad programem przeznaczonym dla osób posiadających zdolność kredytową, ale niedysponujących oszczędnościami na pokrycie wymaganego przez banki wkładu własnego.
- Blisko połowa ludzi w wieku 25-34 lata ciągle zamieszkuje z rodzicami. W oczywisty sposób nie wpływa to korzystnie na rozwój ich rodzin - mówi Gowin.
Wiceminister rozwoju pracy i technologii Anna Kornecka podkreśla, że ceny mieszkań nieprzerwanie idą w górę. Przeciwdziałać temu ma rozbudowana oferta mieszkaniowa w postaci bonu mieszkaniowego. Mają powstać dwa warianty bonu: społeczny i rodzinny.
- Adresowany jest do wszystkich Polaków. Zarówno tych, którzy mają rodziny, jak i tych, którzy dopiero planują ją założyć, a także do rodzin osób z niepełnosprawnościami - mówi Kornecka.
Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii pracuje także nad programem przeznaczonym dla osób posiadających zdolność kredytową, ale niedysponujących oszczędnościami na pokrycie wymaganego przez banki wkładu własnego.
Dodaj komentarz 2 komentarze
Przez 5 lat rządów PiS ceny mieszkań w Szczecinie wzrosły o 100% i widzę że nadal robią wszystko żeby te ceny nadal rosły.
Gdyby polityka fiskalna i monetarna obecnej ekipy rządzącej była prawidłowa, to majętni ludzie nie kupowaliby mieszkań, tylko trzymali te pieniądze w banku. Ceny by tak nie rosły.
Poza tym wypowiedź wiceminister o tym, że "ceny mieszkań nieprzerwanie idą w górę. Przeciwdziałać temu ma rozbudowana oferta mieszkaniowa w postaci bonu mieszkaniowego" oznacza, że pani Kornecka uważa ludzi za debili. Przecież taki bon wywinduje ceny mieszkań w kosmos.

Radio Szczecin