W Niemczech dalej spada liczba zakażeń koronawirusem. Od dziś w Berlinie i wielu innych landach otwarte są ogródki restauracyjne.
Przed weekendem świątecznym minister zdrowia Jens Spahn zaapelował o zachowanie rozwagi.
Siedmiodniowy wskaźnik zachorowalności spadł w Niemczech do około 67 przypadków na 100 tysięcy mieszkańców. W kilku krajach związkowych wynosi on już mniej niż 50, co skłoniło lokalne władze do odmrożenia turystyki i gastronomii. W Berlinie hotele pozostaną jeszcze zamknięte, ale otwarte są już restauracje na świeżym powietrzu.
Minister zdrowia Jens Spahn przypomniał, że 7 czerwca zakończy się priorytetyzacja szczepień, co ma umożliwić kolejne postępy w wyczekiwanym od dawna odmrażaniu gospodarki. "Przyspieszeniu szczepień posłużyło niewątpliwie wsparcie ze strony lekarzy domowych. Z przyjemnością odnotowaliśmy, że dziś liczba osób w pełni zaszczepionych wzrosła do ponad 10 milionów" - oznajmił.
Przed Dniem Zesłania Ducha Świętego i kolejnym długim weekendem wiceszef CDU zaapelował jednak o zachowanie ostrożności, zwracając uwagę na wciąż wysoką liczbę zgonów. "W sytuacji, gdy na oddziałach zakaźnych umiera ponad 1300 osób tygodniowo, musimy się zdobyć na większą dozę rozwagi" - przekonywał Spahn.
Siedmiodniowy wskaźnik zachorowalności spadł w Niemczech do około 67 przypadków na 100 tysięcy mieszkańców. W kilku krajach związkowych wynosi on już mniej niż 50, co skłoniło lokalne władze do odmrożenia turystyki i gastronomii. W Berlinie hotele pozostaną jeszcze zamknięte, ale otwarte są już restauracje na świeżym powietrzu.
Minister zdrowia Jens Spahn przypomniał, że 7 czerwca zakończy się priorytetyzacja szczepień, co ma umożliwić kolejne postępy w wyczekiwanym od dawna odmrażaniu gospodarki. "Przyspieszeniu szczepień posłużyło niewątpliwie wsparcie ze strony lekarzy domowych. Z przyjemnością odnotowaliśmy, że dziś liczba osób w pełni zaszczepionych wzrosła do ponad 10 milionów" - oznajmił.
Przed Dniem Zesłania Ducha Świętego i kolejnym długim weekendem wiceszef CDU zaapelował jednak o zachowanie ostrożności, zwracając uwagę na wciąż wysoką liczbę zgonów. "W sytuacji, gdy na oddziałach zakaźnych umiera ponad 1300 osób tygodniowo, musimy się zdobyć na większą dozę rozwagi" - przekonywał Spahn.

Radio Szczecin