Tragiczna w skutkach strzelanina w miejscowości San Jose w Kalifornii. Nie żyje 8 osób, a wiele jest rannych.
Takie są ostatnie doniesienia w sprawie tragedii, która rozegrała się w zajezdni oraz w centrum kontroli ruchów miejscowych tramwajów.
Władze podkreślają, że to nie jest jeszcze ostateczny bilans ofiar śmiertelnych. Bardzo długo zwlekano z informacją na temat tego, ilu jest poszkodowanych w strzelaninie. Pierwszym oficjalnym doniesieniem była informacja, że nie żyje sprawca.
Na tę chwilę nic jeszcze o nim nie wiadomo, nie znany jest również motyw. Podano tylko do publicznej wiadomości, że to mężczyzna i był zatrudniony na miejscu. Na terenie zajezdni znaleziono ładunki wybuchowe. Są one właśnie sprawdzane przez specjalne roboty.
To kolejna masowa strzelanin w USA w ostatnich tygodniach. Ich liczba zdecydowanie wzrasta w momencie, gdy kraj zaczyna wychodzić z pandemii.
Władze podkreślają, że to nie jest jeszcze ostateczny bilans ofiar śmiertelnych. Bardzo długo zwlekano z informacją na temat tego, ilu jest poszkodowanych w strzelaninie. Pierwszym oficjalnym doniesieniem była informacja, że nie żyje sprawca.
Na tę chwilę nic jeszcze o nim nie wiadomo, nie znany jest również motyw. Podano tylko do publicznej wiadomości, że to mężczyzna i był zatrudniony na miejscu. Na terenie zajezdni znaleziono ładunki wybuchowe. Są one właśnie sprawdzane przez specjalne roboty.
To kolejna masowa strzelanin w USA w ostatnich tygodniach. Ich liczba zdecydowanie wzrasta w momencie, gdy kraj zaczyna wychodzić z pandemii.

Radio Szczecin