Poszukiwania ofiar katastrofy budowlanej w Surfside na przedmieściach Miami powoli dobiegają końca. Do tej pory odnaleziono ciała 95 osób.
Podczas konferencji prasowej władze Miami-Dade poinformowały, że spod gruzów wydobyto wczoraj ciało jednej osoby oraz, że kolejne pięć ofiar udało się zidentyfikować. Są wśród nich cztery osoby dorosłe oraz niemowlę - najmłodsza śmiertelna ofiara zawalenia się przed trzema tygodniami dwunastopiętrowego apartamentowca.
W tej chwili liczba ofiar śmiertelnych wynosi 95, z czego dziesięciu ciał jeszcze nie zidentyfikowano. Ponieważ na liście zaginionych znajduje się 14 nazwisk liczba ciał znajdujących się jeszcze pod gruzami nie powinna przekroczyć czterech.
Podczas gdy akcja poszukiwania zaginionych dobiega końca, miejscowe władze zastanawiają się jaka powinna być przyszłość terenu katastrofy. Nie wyklucza się, że powstanie tam miejsce pamięci. Tymczasem w Miami i okolicach trwają inspekcje innych budynków mieszkalnych. Jak dotąd wydano nakazy ewakuacji dwóch niedużych bloków, w których znajduje się kilkadziesiąt mieszkań.
W obu stwierdzono uszkodzenia konstrukcji.
W tej chwili liczba ofiar śmiertelnych wynosi 95, z czego dziesięciu ciał jeszcze nie zidentyfikowano. Ponieważ na liście zaginionych znajduje się 14 nazwisk liczba ciał znajdujących się jeszcze pod gruzami nie powinna przekroczyć czterech.
Podczas gdy akcja poszukiwania zaginionych dobiega końca, miejscowe władze zastanawiają się jaka powinna być przyszłość terenu katastrofy. Nie wyklucza się, że powstanie tam miejsce pamięci. Tymczasem w Miami i okolicach trwają inspekcje innych budynków mieszkalnych. Jak dotąd wydano nakazy ewakuacji dwóch niedużych bloków, w których znajduje się kilkadziesiąt mieszkań.
W obu stwierdzono uszkodzenia konstrukcji.

Radio Szczecin