Gaz jest już dostępny w dziesięciu gminach, do których dostawy zapewniała objęta sankcjami firma Novatek Green Energy.
Gaz przestał płynąć po tym, jak we wtorek na liście sankcyjnej znalazła się powiązana z Rosją spółka. Wczoraj premier Mateusz Morawiecki wydał decyzję gwarantującą zabezpieczenie dostaw gazu.
Do piątkowego wieczoru, PGNiG uruchomiło dostawy gazu do 9 z 10 gmin, w których był problem z błękitnym paliwem po umieszczeniu firmy Novatek na liście sankcyjnej, między innymi do Żuromina, Lubienia Kujawskiego i Lubowidza.
W sobotę o świcie dostawy zostały wznowione także w Łebie. PGNiG poinformowało, że mieszkańcy gminy i turyści wybierający się tam na długi majowy weekend nie będą mieli kłopotów z dostawami surowca.
Rzecznik rządu Piotr Müller podkreślał wcześniej, że problem z dostawami gazu nie wynika z zakręcenia kurka przez Rosję, lecz z opublikowania przez stronę polską listy sankcyjnej.
- Zdecydowaliśmy się, tak jak zapowiadaliśmy, na daleko idący pakiet sankcyjny wobec spółek, które są powiązane z Rosją - mówił rzecznik rządu.
W piątek wieczorem premier Mateusz Morawiecki, opowiadając na pytania internautów na Facebooku, po raz kolejny podkreślił, że Polska ma zapewniony dostęp do wystarczającej ilości gazu ziemnego, mimo odcięcia dostaw z Rosji.
Do piątkowego wieczoru, PGNiG uruchomiło dostawy gazu do 9 z 10 gmin, w których był problem z błękitnym paliwem po umieszczeniu firmy Novatek na liście sankcyjnej, między innymi do Żuromina, Lubienia Kujawskiego i Lubowidza.
W sobotę o świcie dostawy zostały wznowione także w Łebie. PGNiG poinformowało, że mieszkańcy gminy i turyści wybierający się tam na długi majowy weekend nie będą mieli kłopotów z dostawami surowca.
Rzecznik rządu Piotr Müller podkreślał wcześniej, że problem z dostawami gazu nie wynika z zakręcenia kurka przez Rosję, lecz z opublikowania przez stronę polską listy sankcyjnej.
- Zdecydowaliśmy się, tak jak zapowiadaliśmy, na daleko idący pakiet sankcyjny wobec spółek, które są powiązane z Rosją - mówił rzecznik rządu.
W piątek wieczorem premier Mateusz Morawiecki, opowiadając na pytania internautów na Facebooku, po raz kolejny podkreślił, że Polska ma zapewniony dostęp do wystarczającej ilości gazu ziemnego, mimo odcięcia dostaw z Rosji.

Radio Szczecin
