Piłkarki nożne Pogoni bez zwycięstwa u siebie i niepokonane na wyjeździe w ekstralidze kobiet.
Szczecinianki w domowym pojedynku uległy Górnikowi Łęczna, ale na boiskach rywalek wygrały z Legią Warszawa i UJ Kraków. Spore wrażenie na kibicach i obserwatorach zrobił niedzielny sukces pod Wawelem, gdzie ekipa trenera Martina Masaryka triumfowała 4:1.
Kapitan portowej jedenastki Zuzanna Radochońska przyznaje, że jest zadowolona z postawy zespołu w Krakowie, szczególnie w drugiej połowie i liczy na jeszcze lepszą grę w następnych pojedynkach.
- Jestem bardzo dumna z tego, że w drugiej połowie naciskałyśmy, strzeliłyśmy bramkę. Miałyśmy też sytuacje w pierwszej połowie, w drugiej, które można było skończyć. Będziemy nad tym pracować, ale naprawdę potrzebujemy czasu - mówi Radochońska.
W kolejnym meczu ekstraligi kobiet piłkarki nożne Pogoni w sobotę w Szczecinie powalczą o pierwsze domowe zwycięstwo ze Śląskiem Wrocław.
Kapitan portowej jedenastki Zuzanna Radochońska przyznaje, że jest zadowolona z postawy zespołu w Krakowie, szczególnie w drugiej połowie i liczy na jeszcze lepszą grę w następnych pojedynkach.
- Jestem bardzo dumna z tego, że w drugiej połowie naciskałyśmy, strzeliłyśmy bramkę. Miałyśmy też sytuacje w pierwszej połowie, w drugiej, które można było skończyć. Będziemy nad tym pracować, ale naprawdę potrzebujemy czasu - mówi Radochońska.
W kolejnym meczu ekstraligi kobiet piłkarki nożne Pogoni w sobotę w Szczecinie powalczą o pierwsze domowe zwycięstwo ze Śląskiem Wrocław.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin