Stany Zjednoczone nie mają informacji wskazujących by oddziały Grupy Wagnera stanowiły zagrożenie dla NATO. Odpowiadając na pytanie Polskiego Radia rzecznik Białego Domu ds. bezpieczeństwa narodowego John Kirby zapewnił, że USA uważnie przyglądają się sytuacji.
Podczas briefingu w Waszyngtonie John Kirby powiedział, że niektórzy wagnerowcy przenieśli się do Afryki, aby dalej podsycać tam niestabilność a niektórzy prawdopodobnie nadal przebywają na Ukrainie, choć nie wydaje się, by mieli jakikolwiek wpływ na toczące się tam walki.
„Uważamy, że z pewnością niektórzy z nich przenieśli się na Białoruś” - powiedział Kirby dodając, że nie jest stanie podać konkretnych liczb. Poproszony przez korespondenta Polskiego Radia o ocenę zagrożenia w związku z obecnością Grupy Wagnera na Białorusi, rzecznik Białego Domu ds. bezpieczeństwa narodowego powiedział, że znane mu są doniesienia prasowe o zbliżaniu się wagnerowców do granicy.
„Nie jesteśmy świadomi żadnego konkretnego zagrożenia ze strony Grupy Wagnera dla Polski lub któregokolwiek z naszych sojuszników z NATO ale oczywiście uważnie to obserwujemy” - powiedział. John Kirby podkreślił przywiązanie USA do Artykułu 5. Paktu Północnoatlantyckiego i przypomniał deklarację prezydent Joe Bidena w sprawie obrony każdego centymetra terytorium NATO.
Wczoraj amerykańska ambasador przy ONZ Linda Thomas-Greenfield powiedziała, że Stany Zjednoczone uznają jakikolwiek atak Grupy Wagnera za atak ze strony Rosji.
„Uważamy, że z pewnością niektórzy z nich przenieśli się na Białoruś” - powiedział Kirby dodając, że nie jest stanie podać konkretnych liczb. Poproszony przez korespondenta Polskiego Radia o ocenę zagrożenia w związku z obecnością Grupy Wagnera na Białorusi, rzecznik Białego Domu ds. bezpieczeństwa narodowego powiedział, że znane mu są doniesienia prasowe o zbliżaniu się wagnerowców do granicy.
„Nie jesteśmy świadomi żadnego konkretnego zagrożenia ze strony Grupy Wagnera dla Polski lub któregokolwiek z naszych sojuszników z NATO ale oczywiście uważnie to obserwujemy” - powiedział. John Kirby podkreślił przywiązanie USA do Artykułu 5. Paktu Północnoatlantyckiego i przypomniał deklarację prezydent Joe Bidena w sprawie obrony każdego centymetra terytorium NATO.
Wczoraj amerykańska ambasador przy ONZ Linda Thomas-Greenfield powiedziała, że Stany Zjednoczone uznają jakikolwiek atak Grupy Wagnera za atak ze strony Rosji.

Radio Szczecin