Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta poinformował, że resort sprawiedliwości zażąda wyjaśnień od strony holenderskiej w sprawie zajść po meczu Legii Warszawa z tamtejszym AZ Alkmaar.
Chodzi o sprawę działaczy, piłkarzy i kibiców stołecznego klubu, którzy po spotkaniu zostali zaatakowani przez miejscową policję.
Sebastian Kaleta mówił, że to kolejny raz, kiedy holenderska policja zachowuje się brutalnie. "Tym razem w stosunku do obywateli Polski i sportowców, którzy są Polakami lub reprezentują polskie kluby na arenie międzynarodowej i są gośćmi, a są traktowani, jak mówią dziennikarze, jak zwierzęta przez policję i ochronę holenderską" - powiedział wiceminister. Podkreślił, że ta sprawa wymaga odpowiedzi. Zapowiedział, że będzie reakcja formalna ze strony Ministerstwa Sprawiedliwości wobec rządu holenderskiego i wobec tamtejszego ministerstwa, a także na poziomie unijnym, ze stosownymi wnioskami do Komisji Europejskiej.
Poseł Suwerennej Polski Dariusz Olszewski poinformował natomiast, że zwrócił się do prokuratora krajowego Dariusza Barskiego z prośbą o zbadanie sprawy piłkarzy Legii Warszawa i osób, które podniosły na nie rękę.
Policja zatrzymała dwóch piłkarzy stołecznego klubu - Pankova i Josue. Trafili do aresztu, na razie policja nie podaje więcej szczegółów. Zatrzymani zawodnicy nie wrócili do Warszawy z drużyną. Z uwagi na narodowość dwóch zatrzymanych piłkarzy MSZ przekazało odpowiednie informacje także konsulom Portugalii i Serbii. Szykanowani byli też kibice, a właściciel Legii był szturchany przez funkcjonariuszy.
Wcześniej premier Mateusz Morawiecki poinformował, ze polecił Ministerstwu Spraw Zagranicznych "pilne działania dyplomatyczne w celu weryfikacji wydarzeń z nocy".
Sebastian Kaleta mówił, że to kolejny raz, kiedy holenderska policja zachowuje się brutalnie. "Tym razem w stosunku do obywateli Polski i sportowców, którzy są Polakami lub reprezentują polskie kluby na arenie międzynarodowej i są gośćmi, a są traktowani, jak mówią dziennikarze, jak zwierzęta przez policję i ochronę holenderską" - powiedział wiceminister. Podkreślił, że ta sprawa wymaga odpowiedzi. Zapowiedział, że będzie reakcja formalna ze strony Ministerstwa Sprawiedliwości wobec rządu holenderskiego i wobec tamtejszego ministerstwa, a także na poziomie unijnym, ze stosownymi wnioskami do Komisji Europejskiej.
Poseł Suwerennej Polski Dariusz Olszewski poinformował natomiast, że zwrócił się do prokuratora krajowego Dariusza Barskiego z prośbą o zbadanie sprawy piłkarzy Legii Warszawa i osób, które podniosły na nie rękę.
Policja zatrzymała dwóch piłkarzy stołecznego klubu - Pankova i Josue. Trafili do aresztu, na razie policja nie podaje więcej szczegółów. Zatrzymani zawodnicy nie wrócili do Warszawy z drużyną. Z uwagi na narodowość dwóch zatrzymanych piłkarzy MSZ przekazało odpowiednie informacje także konsulom Portugalii i Serbii. Szykanowani byli też kibice, a właściciel Legii był szturchany przez funkcjonariuszy.
Wcześniej premier Mateusz Morawiecki poinformował, ze polecił Ministerstwu Spraw Zagranicznych "pilne działania dyplomatyczne w celu weryfikacji wydarzeń z nocy".

Radio Szczecin
