Dziś największym włoskim miastom grozi chaos komunikacyjny, bo strajkować będzie komunikacja miejska. Jutro protest zapowiadają taksówkarze.
Strajk komunikacji miejskiej dotknie między innymi Rzym, Mediolan, Turyn, Neapol i Wenecję. Protestujący domagają się podwyżek, lepszych warunków pracy i położenia kresu zlecaniu części usług prywatnym podwykonawcom, którzy płacą swoim pracownikom głodowe stawki.
Żądają również wprowadzenia płacy minimalnej w wysokości 10 euro za godzinę. We wtorek będą strajkować taksówkarze. Protestują przeciw planom rządu, który chce zwiększyć liczbę wydawanych licencji o 20 procent.
W tej chwili w Rzymie, gdzie jest 6 tys. taksówek, a więc połowę mniej niż w Warszawie, oczekiwanie na postoju przed dworcem głównym w godzinach szczytu trwa średnio 40 minut.
Żądają również wprowadzenia płacy minimalnej w wysokości 10 euro za godzinę. We wtorek będą strajkować taksówkarze. Protestują przeciw planom rządu, który chce zwiększyć liczbę wydawanych licencji o 20 procent.
W tej chwili w Rzymie, gdzie jest 6 tys. taksówek, a więc połowę mniej niż w Warszawie, oczekiwanie na postoju przed dworcem głównym w godzinach szczytu trwa średnio 40 minut.

Radio Szczecin