Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro potwierdził, że zdaniem biegłych kierowca BMW, który jest podejrzany o spowodowanie śmiertelnego wypadku na autostradzie A1, jechał z prędkością 308 kilometrów na godzinę. Zginęło wówczas małżeństwo z pięcioletnim dzieckiem.
- Zadaniowałem prokuratorów, aby rozważyli wszystkie okoliczności pod kątem ewentualnej zmiany kwalifikacji prawnej na zabójstwo z zamiarem ewentualnym, czyli taki stan rzeczy, w którym będzie można wykazać sprawcy stan świadomości, w której on co najmniej godził się na to, że może spowodować śmierć innej osoby - powiedział minister sprawiedliwości.
Dodał, że ta decyzja jeszcze nie zapadła i będzie uzależniona od opinii biegłego, która jest kluczowym dowodem w takim postępowaniu.
Sebastiana M. zatrzymano w ubiegłym tygodniu w Dubaju. Teraz polska strona stara się o jego ekstradycję. Wniosek został przekazany dyrektorowi departamentu do spraw cudzoziemców emirackiego MSZ.
Jak podkreślił Zbigniew Ziobro, ekstradycja jest możliwa dzięki umowie, którą niedawno podpisano ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi.
- Na podstawie kwalifikacji prawnej przekazanej ZEA, Emiraty zagwarantowały, że cały proceder będzie profesjonalnie przeprowadzony i możemy być spokojni co do jego przebiegu - wyjaśnił polityk.
Do śmiertelnego wypadku na autostradzie A1 doszło 16 września.
Dodał, że ta decyzja jeszcze nie zapadła i będzie uzależniona od opinii biegłego, która jest kluczowym dowodem w takim postępowaniu.
Sebastiana M. zatrzymano w ubiegłym tygodniu w Dubaju. Teraz polska strona stara się o jego ekstradycję. Wniosek został przekazany dyrektorowi departamentu do spraw cudzoziemców emirackiego MSZ.
Jak podkreślił Zbigniew Ziobro, ekstradycja jest możliwa dzięki umowie, którą niedawno podpisano ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi.
- Na podstawie kwalifikacji prawnej przekazanej ZEA, Emiraty zagwarantowały, że cały proceder będzie profesjonalnie przeprowadzony i możemy być spokojni co do jego przebiegu - wyjaśnił polityk.
Do śmiertelnego wypadku na autostradzie A1 doszło 16 września.
- Zadaniowałem prokuratorów, aby rozważyli wszystkie okoliczności pod kątem ewentualnej zmiany kwalifikacji prawnej na zabójstwo z zamiarem ewentualnym, czyli taki stan rzeczy, w którym będzie można wykazać sprawcy stan świadomości, w której on co najmniej godził się na to, że może spowodować śmierć innej osoby - powiedział minister sprawiedliwości.

Radio Szczecin