50 tysięcy Polonusów zgłosiło chęć udziału w polskich wyborach oraz w referendum na terenie Stanów Zjednoczonych.
Najwięcej naszych rodaków w Ameryce Północnej pójdzie do urn w Chicago i Nowym Jorku. Trwają przygotowania do głosowania. W Chicago odbywają się właśnie ostatnie szkolenia członków komisji wyborczych. Podczas tych spotkań rozwiewane są wszystkie wątpliwości.
- Odpowiedzialnością każdej komisji jest sprawne umożliwienie obywatelom polskim, którzy przychodzą głosować, uczestnictwa w wyborach - usłyszeli na szkoleniach prowadzonych przed miejscowy Konsulat członkowie chicagowskich komisji wyborczych.
Jest obawa, czy według nowego prawa komisja będzie w stanie w ciągu policzyć wszystkie głosy i odpowiedzi referendalne. Wątpliwości rozwiewa konsul Michał Arciszewski.
- Zakładamy, że czasu będzie wystarczająco. Komisje są o to spokojne w przypadku tego terminu. Podchodzimy do tego, że jest to zadanie, które trzeba wykonać i wszyscy je wykonają - mówi Arciszewski..
W Stanach Zjednoczonych ze względu na różnice czasową Polonusi zagłosują 14 października.
- Odpowiedzialnością każdej komisji jest sprawne umożliwienie obywatelom polskim, którzy przychodzą głosować, uczestnictwa w wyborach - usłyszeli na szkoleniach prowadzonych przed miejscowy Konsulat członkowie chicagowskich komisji wyborczych.
Jest obawa, czy według nowego prawa komisja będzie w stanie w ciągu policzyć wszystkie głosy i odpowiedzi referendalne. Wątpliwości rozwiewa konsul Michał Arciszewski.
- Zakładamy, że czasu będzie wystarczająco. Komisje są o to spokojne w przypadku tego terminu. Podchodzimy do tego, że jest to zadanie, które trzeba wykonać i wszyscy je wykonają - mówi Arciszewski..
W Stanach Zjednoczonych ze względu na różnice czasową Polonusi zagłosują 14 października.

Radio Szczecin