Włochom grozi w piątek komunikacyjny chaos. Szereg organizacji związkowych zapowiedziało strajk 24-godzinny generalny komunikacji. Chodzi o komunikację miejską, lotniczą i koleje.
Strajk ogłosiły branżowe, lokalne i małe organizacje związkowe. Nie jest więc jasne, jak duży zasięg będzie miał protest. Jednak wiadomo, że w Rzymie i Mediolanie staną metro i autobusy.
W obu miastach, podobnie jak w innych dużych ośrodkach, transport miejski będzie działał rano i późnym popołudniem, by mieszkańcy mogli pojechać do pracy i wrócić do domu. To samo dotyczy pociągów lokalnych i krajowych połączeń lotniczych.
Strajkujący domagają się nowego układu zbiorowego i lepszych warunków pracy, a także wprowadzenia płacy minimalnej w wysokości 11 euro za godzinę. Strajk ostrzegawczy zapowiedziała również służba zdrowia i personel szkolny.
W obu miastach, podobnie jak w innych dużych ośrodkach, transport miejski będzie działał rano i późnym popołudniem, by mieszkańcy mogli pojechać do pracy i wrócić do domu. To samo dotyczy pociągów lokalnych i krajowych połączeń lotniczych.
Strajkujący domagają się nowego układu zbiorowego i lepszych warunków pracy, a także wprowadzenia płacy minimalnej w wysokości 11 euro za godzinę. Strajk ostrzegawczy zapowiedziała również służba zdrowia i personel szkolny.

Radio Szczecin