Celem niemieckiego rządu jest trwałe i odczuwalne zmniejszenie liczby osób przybywających do naszego kraju - mówi kanclerz Olaf Scholz na łamach najnowszego wydania tygodnika "Der Spiegel".
Szef rządu federalnego dodaje jednak, że Niemcy pozostaną skazane na fachowców z zagranicy.
Olaf Scholz zaznacza, że Niemcy potrzebują bardziej restrykcyjnej polityki azylowej.
"Przez zapory naszych granic przedziera się zbyt wiele osób. Zaostrzenie kontroli granicznych jest ważnym sposobem na zmniejszenie nielegalnej migracji" - argumentuje kanclerz. Wskazuje też na konieczność zmian w unijnym systemie relokacji.
Zdaniem Olafa Scholza jego kraj potrzebuje jednak przemyślanej polityki sprowadzania pracowników z zagranicy. "Potrzebujemy fachowców, a prawdziwi uchodźcy mają prawo do azylu. Ale ten, kto nie należy do obu grup, nie może u nas zostać" - tłumaczy tygodnikowi "Der Spiegel".
Nowe niemieckie przepisy, którymi jesienią zajmie się ustawodawca i władza wykonawcza, przewidują - oprócz szybszych i częstszych deportacji nielegalnych migrantów - ograniczenie rozrostu biurokracji.
"W ten sposób ułatwimy wykwalifikowanym cudzoziemcom uzyskanie prawa pobytu i dostęp do rynku pracy" - wyjaśnia szef niemieckiego rządu.
Olaf Scholz zaznacza, że Niemcy potrzebują bardziej restrykcyjnej polityki azylowej.
"Przez zapory naszych granic przedziera się zbyt wiele osób. Zaostrzenie kontroli granicznych jest ważnym sposobem na zmniejszenie nielegalnej migracji" - argumentuje kanclerz. Wskazuje też na konieczność zmian w unijnym systemie relokacji.
Zdaniem Olafa Scholza jego kraj potrzebuje jednak przemyślanej polityki sprowadzania pracowników z zagranicy. "Potrzebujemy fachowców, a prawdziwi uchodźcy mają prawo do azylu. Ale ten, kto nie należy do obu grup, nie może u nas zostać" - tłumaczy tygodnikowi "Der Spiegel".
Nowe niemieckie przepisy, którymi jesienią zajmie się ustawodawca i władza wykonawcza, przewidują - oprócz szybszych i częstszych deportacji nielegalnych migrantów - ograniczenie rozrostu biurokracji.
"W ten sposób ułatwimy wykwalifikowanym cudzoziemcom uzyskanie prawa pobytu i dostęp do rynku pracy" - wyjaśnia szef niemieckiego rządu.

Radio Szczecin