Zbiorowy grób Polaków odnaleziony w Puźnikach na Ukrainie powinien zostać jak najszybciej upamiętniony, a ciała ofiar poddane ekshumacji - uważa profesor Grzegorz Motyka z Instytutu Pamięci Narodowej.
W jego ocenie zarówno polskie, jak i ukraińskie ministerstwo kultury powinno w trybie pilnym rozpocząć rozmowy na ten temat.
- Kiedy o tym mówimy, chodzi nam po prostu o prawdę, oddanie sprawiedliwości ofiarom. Kiedy upominamy się o to, żeby te bezimienne mogiły zamieniły się w miejsca pamięci, żeby powstały jakieś cmentarze, to nam zwyczajnie chodzi o historię, o to, żeby oddać szacunek ludziom, którzy wtedy zginęli. Nie mamy dodatkowych politycznych celów - powiedział prof. Motyka.
Poszukiwania zbiorowej mogiły prowadzone przez specjalistów polskich i ukraińskich trwały cztery miesiące. Polscy mieszkańcy nieistniejącej już wsi Puźniki zostali zamordowani przez oddział UPA w lutym 1945 roku.
- Kiedy o tym mówimy, chodzi nam po prostu o prawdę, oddanie sprawiedliwości ofiarom. Kiedy upominamy się o to, żeby te bezimienne mogiły zamieniły się w miejsca pamięci, żeby powstały jakieś cmentarze, to nam zwyczajnie chodzi o historię, o to, żeby oddać szacunek ludziom, którzy wtedy zginęli. Nie mamy dodatkowych politycznych celów - powiedział prof. Motyka.
Poszukiwania zbiorowej mogiły prowadzone przez specjalistów polskich i ukraińskich trwały cztery miesiące. Polscy mieszkańcy nieistniejącej już wsi Puźniki zostali zamordowani przez oddział UPA w lutym 1945 roku.

Radio Szczecin