Na cmentarzu w Miednoje, gdzie spoczywają szczątki 6300 polskich oficerów zamordowanych przez NKWD, od miesiąca stoją popiersia sowieckich oprawców.
W ocenie ambasadora Polski w Rosji Krzysztofa Krajewskiego, to „barbarzyństwo” i „polityczna schizofrenia”:
Cmentarz w Miednoje, to miejsce pochówku tysięcy ofiar stalinizmu. Część nekropolii zajmuje Polski Cmentarz Wojenny, gdzie spoczywa 6300 polskich oficerów zamordowanych wiosną 1940 roku przez oprawców z NKWD.
Na przełomie września i października w obrębie cmentarza moskiewski reżim ustawił popiersia sowieckich przywódców odpowiedzialnych za masowe mordy: Lenina, Stalina, Dzierżyńskiego i Kalinina.
Od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę, moskiewski reżim niszczy polskie pomniki i tablice pamiątkowe, aby zatrzeć ślady stalinowskich zbrodni.
Cmentarz w Miednoje, to miejsce pochówku tysięcy ofiar stalinizmu. Część nekropolii zajmuje Polski Cmentarz Wojenny, gdzie spoczywa 6300 polskich oficerów zamordowanych wiosną 1940 roku przez oprawców z NKWD.
Na przełomie września i października w obrębie cmentarza moskiewski reżim ustawił popiersia sowieckich przywódców odpowiedzialnych za masowe mordy: Lenina, Stalina, Dzierżyńskiego i Kalinina.
Od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę, moskiewski reżim niszczy polskie pomniki i tablice pamiątkowe, aby zatrzeć ślady stalinowskich zbrodni.

Radio Szczecin