Moskiewski reżim ponownie usunął z cmentarza w Lewaszowie informację o pogrzebanych tam Polakach - ofiarach stalinizmu.
Od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę, w Rosji demontowane są krzyże, pomniki i tablice poświęcone naszym rodakom zamordowanym przez sowieckich oprawców.
Na cmentarzu w Lewaszowie, w rejonie Petersburga stał granitowy pomnik poświęcony ponad 4 tysiącom Polaków zgładzonych w okresie Wielkiego Terroru stalinowskiego. W lipcu kilkutonowy obelisk zniknął. Do dziś nie wiadomo kto i na czyje polecenie zdemontował pomnik.
W ostatnich dniach października, aby uczcić obchodzony w Rosji Dzień Ofiar Represji Politycznych i przypadający 1 listopada Dzień Wszystkich Świętych, Polonia, polscy dyplomaci i działacze Memoriału złożyli w tym miejscu kwiaty i ustawili instalację odwzorowująca zaginiony pomnik. Jak poinformowały rosyjskie media niezależne, instalacja stała tam dobę i została usunięta.
Na cmentarzu w Lewaszowie, w rejonie Petersburga stał granitowy pomnik poświęcony ponad 4 tysiącom Polaków zgładzonych w okresie Wielkiego Terroru stalinowskiego. W lipcu kilkutonowy obelisk zniknął. Do dziś nie wiadomo kto i na czyje polecenie zdemontował pomnik.
W ostatnich dniach października, aby uczcić obchodzony w Rosji Dzień Ofiar Represji Politycznych i przypadający 1 listopada Dzień Wszystkich Świętych, Polonia, polscy dyplomaci i działacze Memoriału złożyli w tym miejscu kwiaty i ustawili instalację odwzorowująca zaginiony pomnik. Jak poinformowały rosyjskie media niezależne, instalacja stała tam dobę i została usunięta.

Radio Szczecin