We Włoszech w efekcie gwałtownych opadów i wichur w Toskanii śmierć poniosło 7 osób, a jedną uważa się za zaginioną.
Trwa akcja ratunkowa i ewakuacja zagrożonych mieszkańców.
Ofiary śmiertelne to w większości starsi ludzie, których powódź zaskoczyła na parterze własnych mieszkań i domów. Jak się szacuje, do 15 tys, mieszkańców, głównie w okolicy Prato, można dotrzeć wyłącznie amfibiami i helikopterami.
Trwa ewakuacja 1200 osób starszych i niepełnosprawnych. W wyniku wichur i powodzi dach nad głową straciło ponad 300 osób. Jednak powoli sytuacja ulega poprawie. Wczoraj 40 tys. osób w pozbawionych było energii elektrycznej. Dziś jest ich niecałe 6 tysięcy. Od wczoraj w Toskanii straż pożarna przeprowadziła 3 tys. interwencji.
Straty szacuje się na co najmniej 300 milionów euro. Z powodu wichury i wysokich fal w regionie zniszczone zostały nadmorskie kąpieliska.
Ofiary śmiertelne to w większości starsi ludzie, których powódź zaskoczyła na parterze własnych mieszkań i domów. Jak się szacuje, do 15 tys, mieszkańców, głównie w okolicy Prato, można dotrzeć wyłącznie amfibiami i helikopterami.
Trwa ewakuacja 1200 osób starszych i niepełnosprawnych. W wyniku wichur i powodzi dach nad głową straciło ponad 300 osób. Jednak powoli sytuacja ulega poprawie. Wczoraj 40 tys. osób w pozbawionych było energii elektrycznej. Dziś jest ich niecałe 6 tysięcy. Od wczoraj w Toskanii straż pożarna przeprowadziła 3 tys. interwencji.
Straty szacuje się na co najmniej 300 milionów euro. Z powodu wichury i wysokich fal w regionie zniszczone zostały nadmorskie kąpieliska.

Radio Szczecin