Groźny terrorysta islamski został zatrzymany na stacji mediolańskiego metra Cadorna. Podczas rutynowej kontroli usiłował zaatakować policjantów nożem.
Gdy policjanci patrolujący mediolańskie metro chcieli go wylegitymować, mężczyzna zaczął krzyczeć „Allah Akbar” i sięgnął do plecaka po nóż. Wówczas został obezwładniony.
Okazało się, że to 37-letni obywatel Algierii, poszukiwany przez władze tego państwa międzynarodowym listem gończym wydanym 8 lat temu, w związku z działalnością terrorystyczną. Walczył w szeregach tak zwanego państwa islamskiego w Syrii i Iraku.
Nie jest jasne, jak dostał się do Włoch. Zdaniem policji do Mediolanu przybył niedawno. Nie ma stałego miejsca zamieszkania. Został aresztowany.
Minister sprawiedliwości zwrócił się do sądu w Mediolanie o natychmiastowe podjęcie czynności, które doprowadzą do wydania terrorysty władzom algierskim.
Okazało się, że to 37-letni obywatel Algierii, poszukiwany przez władze tego państwa międzynarodowym listem gończym wydanym 8 lat temu, w związku z działalnością terrorystyczną. Walczył w szeregach tak zwanego państwa islamskiego w Syrii i Iraku.
Nie jest jasne, jak dostał się do Włoch. Zdaniem policji do Mediolanu przybył niedawno. Nie ma stałego miejsca zamieszkania. Został aresztowany.
Minister sprawiedliwości zwrócił się do sądu w Mediolanie o natychmiastowe podjęcie czynności, które doprowadzą do wydania terrorysty władzom algierskim.

Radio Szczecin