Niemieccy maszyniści szykują się do kolejnego strajku. Zamierzają przerwać pracę od 10 do 12 stycznia. Władze Kolei Niemieckich podjęły kroki prawne.
Maszyniści domagają się podwyżki płac w wysokości 555 euro, a także zwolnionej od podatku dochodowego premii inflacyjnej w wysokości trzech tysięcy euro. Żądają też skrócenia czasu pracy z 38 do 35 godzin tygodniowo bez obniżki wynagrodzenia. Negocjacje utknęły w martwym punkcie na końcu listopada. Od tamtej pory Niemiecki Związek Maszynistów co kilka tygodni ogłasza strajk.
W zeszły piątek władze Kolei Niemieckich złożyły związkowcom propozycję, mającą powstrzymać kolejny protest. Odrzucił ją szef Związku, Claus Weselsky. "Ta propozycja odbiega od naszych postulatów. To niebywałe, w jakim stopniu żyjący z pieniędzy podatników pracodawcy oddalili się od codzienności pracowników" - ocenił. Zarząd Deutsche Bahn poinformował zaś o podjęciu kroków prawnych.
Strajk na kolei rozpocznie się w środę o godzinie 2.00 w nocy i zakończy się w piątek o godzinie 18:00. Obejmie zarówno pociągi dalekobieżne, jak i regionalne.
W zeszły piątek władze Kolei Niemieckich złożyły związkowcom propozycję, mającą powstrzymać kolejny protest. Odrzucił ją szef Związku, Claus Weselsky. "Ta propozycja odbiega od naszych postulatów. To niebywałe, w jakim stopniu żyjący z pieniędzy podatników pracodawcy oddalili się od codzienności pracowników" - ocenił. Zarząd Deutsche Bahn poinformował zaś o podjęciu kroków prawnych.
Strajk na kolei rozpocznie się w środę o godzinie 2.00 w nocy i zakończy się w piątek o godzinie 18:00. Obejmie zarówno pociągi dalekobieżne, jak i regionalne.

Radio Szczecin