Stany Zjednoczone i Izrael przeprowadziły skoordynowane uderzenia na cele w Iranie. Eksplozje słychać było w Teheranie, a o wybuchach informowano też między innymi w Kom, Isfahanie, Tebrizie i kilku innych miastach.
Godz. 21.16
Linie lotnicze LOT podjęły decyzję o zawieszeniu połączeń do Tel Awiwu do 15 marca włącznie oraz o odwołaniu rejsów do Dubaju i Rijadu do 2 marca.
‼️🇮🇱🇸🇦🇦🇪 Aktualizacja: @LOTPLAirlines podjęły decyzję o zawieszeniu połączeń do Tel Awiwu do 15 marca włącznie oraz zgodnie z rekomendacją EASA o odwołaniu rejsów do Dubaju i Rijadu do 2 marca.
— Krzysztof Moczulski (@egonolsen1978) February 28, 2026
Godz. 21.05Wysoki rangą przedstawiciel izraelskich władz twierdzi, że przywódca Iranu, ajatollah Ali Chamenei, nie żyje. Wypowiedź tę cytuje agencja Reutera.
Nie ma potwierdzenia tych informacji ze strony irańskiej.
Tamtejsze władze ostrzegają przed "wojną mentalną" ze strony Izraela. Premier Benjamin Netanjahu powiedział, że jego siedziba była jednym z celów dzisiejszych (28.02) ataków.
Godz. 19.09
Godz. 19.09
Władze Kataru poinformowały, że w trakcie irańskich ataków na ten kraj użyto 44 pocisków rakietowych i 8 dronów.
Uszkodzony został radar wczesnego ostrzegania, znajdujący się na północy kraju. Władze zawiesiły do odwołania wszelkie zgromadzenia publiczne, a także imprezy rozrywkowe w hotelach i ośrodkach turystycznych.
Dotyczy to także tradycyjnych spotkań, organizowanych wieczorami w trakcie muzułmańskiego miesiąca postu - Ramadanu.
Godz. 18.50
Godz. 18.50
W atakach na Iran zginęło 201 osób, a 747 zostało rannych. Takie dane podały irańskie media, powołując się na organizację humanitarną Czerwony Półksiężyc. Ataki miały dotknąć 24 prowincji.
Godz. 17.30
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen ogłosiła w sobotę, że w związku z sytuacją w Iranie w poniedziałek odbędzie się kolegium komisarzy ds. bezpieczeństwa. Ważne jest, aby nie doszło do dalszej eskalacji konfliktu poprzez nieuzasadnione ataki Iranu na partnerów w regionie - podkreśliła.
Kolegium komisarzy stanowi 27-osobowe kierownictwo Komisji Europejskiej, na czele z jej szefową. W swojej drugiej kadencji von der Leyen ustanowiła specjalny format posiedzeń, który koncentruje się na zagrożeniach bezpieczeństwa. Pierwsze takie spotkanie odbyło się 16 kwietnia 2025 r.
Kolegium komisarzy stanowi 27-osobowe kierownictwo Komisji Europejskiej, na czele z jej szefową. W swojej drugiej kadencji von der Leyen ustanowiła specjalny format posiedzeń, który koncentruje się na zagrożeniach bezpieczeństwa. Pierwsze takie spotkanie odbyło się 16 kwietnia 2025 r.
- W związku z trwającą sytuacją w Iranie zwołuję w poniedziałek specjalne kolegium bezpieczeństwa - napisała von der Leyen na platformie X.
- Dla bezpieczeństwa i stabilności regionu niezwykle ważne jest, aby nie doszło do dalszej eskalacji konfliktu poprzez nieuzasadnione ataki Iranu na partnerów w regionie - podkreśliła.
W sobotę rano Izrael i USA przeprowadziły atak na Iran. Eksplozje słychać było m.in. w Teheranie, Isfahanie i Komie. Iran w odpowiedzi zaatakował amerykańskie bazy w Kuwejcie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze i Bahrajnie, a także Izrael.
W reakcji na te wydarzenia von der Leyen i wraz z szefem Rady Europejskiej Antonio Costą oświadczyli, że rozwój sytuacji w Iranie jest „niezwykle niepokojący”. Wezwali wszystkie strony do maksymalnej powściągliwości, ochrony ludności cywilnej i poszanowania prawa międzynarodowego.
Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas poinformowała wcześniej w sobotę, że rozmawiała z ministrem spraw zagranicznych Izraela Gideonem Saarem. Zapewniła, że sieć konsularna UE jest zaangażowana w ułatwianie wyjazdów obywatelom UE z regionu, a personel UE, który nie jest niezbędny, jest wycofywany z regionu.
Godz. 17.05
Irańska Gwardia Rewolucyjna wydała zakaz ruchu statków w cieśninie Ormuz, łączącej Zatokę Perską z Morzem Arabskim. Poinformowała o tym misja wojskowa Unii Europejskiej Aspides, działająca na Morzu Czerwonym.
Jej jednostki miały odebrać komunikat radiowy w tej sprawie, nadany przez Gwardię Rewolucyjną.
Irańskie władze nie potwierdziły oficjalnie wprowadzenia zakazu. Cieśnina Ormuz należy do najważniejszych szlaków żeglugowych na świecie. Przechodzi tamtędy około 20 procent światowego transportu ropy naftowej. Irańskie władze wielokrotnie groziły zamknięciem cieśniny w razie ataku na ich kraj.
Godz. 16.19
Unijna agencja do spraw bezpieczeństwa lotniczego zaleca przewoźnikom wstrzymanie lotów na Bliski Wschód. To reakcja na atak Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran.
"Istnieje wysokie ryzyko dla lotnictwa cywilnego w przestrzeni powietrznej objętej interwencją" - brzmi oświadczenie unijnej agencji do spraw bezpieczeństwa lotniczego.
Jej zalecenie o wstrzymaniu operacji obejmuje przeloty na wszystkich pułapach i nie dotyczy tylko Iranu, ale i państw sąsiednich, z powodu - jak tłumaczy europejska agencja - działań odwetowych. Władze w Teheranie zapowiedziały ataki na wszystkie amerykańskie bazy na Bliskim Wschodzie.
"To spowoduje dodatkowe ryzyko w przestrzeni powietrznej także krajów sąsiadujących z Iranem" - dodała unijna agencja.
Godz. 16.15
Godz. 16.15
Atak dronów na międzynarodowe lotnisko w Kuwejcie. Kilku jego pracowników zostało lekko rannych. Straty materialne są ograniczone.
W Dubaju było słychać silne wybuchy. Nad dzielnicą Palm Island unosi się słup dymu. W Bahrajnie słychać syreny.
Miasta mogły paść ofiarą irańskich ataków na amerykańskie bazy wojskowe po amerykańsko-izraelskich bombardowaniach Iranu.
Godz. 15.55
Godz. 15.55
Liderka irańskiej Narodowej Rady Oporu, Mariam Radżavi, zaapelowała do wsparcia narodu irańskiego przez społeczność międzynarodową.
Przywódczyni opozycyjnego gremium działającego na uchodźstwie podkreśliła, że sami Irańczycy powinni demokratycznie zdecydować o przyszłości kraju. Rada Oporu odrzuca zarówno obecny reżim islamistyczny, jak i powrót monarchii
- Nasza siła tkwi w jedności przeciwko religijnej dyktaturze i monarchicznemu faszyzmowi, który chce skraść demokratyczną rewolucję - stwierdziła Mariam Radżavi komentując chęć powrotu do władzy Rezy Pahlaviego, syna ostatniego irańskiego szacha.
W oświadczeniu opublikowanym między innymi na platformie X liderka Narodowej Rady Oporu nawołuje Irańczyków w kraju, żeby zaopiekowali się poszkodowanymi w dzisiejszym ataku i osobami starszymi. Do żołnierzy reżimowej armii zaapelowała o złożenie broni i przejście na stronę protestujących.
Irański quasi-rząd emigracyjny jest przeciwnikiem militarnej interwencji z zewnątrz. Podtrzymuje też apel, by kraje demokratyczne odcięły ajatollahów od zewnętrznego finansowania, zlikwidowały międzynarodową siatkę agentów irańskich i zerwały kontakty z irańskimi ambasadami, bo bez międzynarodowych powiązań reżim nie utrzyma się długo.
Godz. 15.10
Minister obrony Iranu Amir Nasurzadeh i dwódca Gwardii Rewolucyjnej Mohammed Pakpour prawdopodobnie zgineli w izraelskich atakach - poinformował Reuters, powołując się na dwa źródła zaznajomione z izraelskimi operacjami wojskowymi oraz jedno źródło regionalne.
Atak Izraela nastąpił po ostatnich dniach napiętych i mało owocnych negocjacji irańsko-amerykańskich. Izrael już wcześniej namawiał USA do ataku na Iran.
Godz. 15.00
Iran odpowiedział atakami na amerykańskie bazy w Bahrajnie, Kuwejcie i Emiratach. Dokładna skala zniszczeń nie jest jeszcze znana.
Atak nastąpił po fiasku rozmów o ograniczeniu irańskiego programu nuklearnego i rakietowego. Sednem sporu jest irański program nuklearny. Teheran od lat powtarza, że chodzi o energię cywilną, ale USA i Izrael twierdzą, że Iran chce zbudować broń atomową i że trzeba temu przeszkodzić.
Konflikt między Iranem a USA zaostrzył się za czasów pierwszej kadencji Donalda Trumpa. Amerykański prezydent 8 lat temu wyszedł z zawartego wcześniej porozumienia atomowego między Iranem a społecznością międzynarodową, a teraz chciał wynegocjować własne porozumienie. Tyle, że Iran nie zgodził się na stawiane przez USA dodatkowe żądania.
Eksperci ostrzegają, że konflikt może potrwać wiele tygodni. Przeciwko atakowaniu Iranu byli nie tylko amerykańscy Demokraci, ale także część republikańskiego obozu Donalda Trumpa.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin