Od poniedziałku w Urzędach Stanu Cywilnego można dokonywać transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw par jednopłciowych. Umożliwiają to nowe, neutralne formularze.
Pierwsze takie dokumenty udało się już wydać, ale sprawa wciąż budzi ogromne emocje. Część samorządowców zapowiada bowiem sprzeciw i możliwą odmowę rejestracji.
Władze części gmin odmawiają wpisywania zagranicznych aktów par jednopłciowych. Burmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz powołuje się na ochronę tradycji i przepisów.
- Bardzo ważnym jest dla nas promowanie tradycyjnego modelu rodziny, ale też bardzo szanujemy przepisy i według obowiązujących przepisów nie możemy wydawać takich aktów - mówi Filipowicz.
Rząd przypomina jednak, że nowe formularze to realizacja prawomocnych wyroków sądowych, mówi wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski.
- Transkrypcja aktów zagranicznych nie jest wymagana ze względu na tę czy inną decyzję polityka, tylko wynika z polskich wyroków. Każdy, kto spotka się z taką odmową ma pełne prawo, żeby pójść po swoje racje i po swoje prawo - mówi Standerski.
Wnioskodawcom, którzy spotkają się z odmową urzędnika, przysługuje droga odwoławcza.
Władze części gmin odmawiają wpisywania zagranicznych aktów par jednopłciowych. Burmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz powołuje się na ochronę tradycji i przepisów.
- Bardzo ważnym jest dla nas promowanie tradycyjnego modelu rodziny, ale też bardzo szanujemy przepisy i według obowiązujących przepisów nie możemy wydawać takich aktów - mówi Filipowicz.
Rząd przypomina jednak, że nowe formularze to realizacja prawomocnych wyroków sądowych, mówi wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski.
- Transkrypcja aktów zagranicznych nie jest wymagana ze względu na tę czy inną decyzję polityka, tylko wynika z polskich wyroków. Każdy, kto spotka się z taką odmową ma pełne prawo, żeby pójść po swoje racje i po swoje prawo - mówi Standerski.
Wnioskodawcom, którzy spotkają się z odmową urzędnika, przysługuje droga odwoławcza.
Edycja tekstu: Kacper Narodzonek

Radio Szczecin