Wciąż nie ma informacji o losie marynarzy z „Alfa Watan" – statku, który we wtorek nad ranem zatonął po ataku dronów na Morzu Czarnym.
Bułgarskie służby kontynuują akcję poszukiwawczo-ratowniczą zarówno na wodzie, jak i z powietrza. Jak informują bułgarskie władze, dotychczas nie odnaleziono żadnego członka załogi. Statek został poważnie uszkodzony i zatonął około 80 mil morskich od bułgarskiego wybrzeża.
W rejonie katastrofy prowadzone są poszukiwania rozbitków. Miejscowi marynarze i rybacy zwracają uwagę, że ewentualne szczątki jednostki mogą być przemieszczane przez prądy i wiatr, a dotarcie ich do brzegu, jeśli w ogóle do tego dojdzie, mogłoby potrwać tygodnie lub miesiące.
W tym samym ataku trafiony został drugi statek "Able". Bułgarskie władze traktują zdarzenia jako szczególnie poważne. Jest to pierwszy od początku pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę przypadek, gdy statki handlowe zostały zaatakowane przez drony w bułgarskiej wyłącznej strefie ekonomicznej.
W rejonie katastrofy prowadzone są poszukiwania rozbitków. Miejscowi marynarze i rybacy zwracają uwagę, że ewentualne szczątki jednostki mogą być przemieszczane przez prądy i wiatr, a dotarcie ich do brzegu, jeśli w ogóle do tego dojdzie, mogłoby potrwać tygodnie lub miesiące.
W tym samym ataku trafiony został drugi statek "Able". Bułgarskie władze traktują zdarzenia jako szczególnie poważne. Jest to pierwszy od początku pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę przypadek, gdy statki handlowe zostały zaatakowane przez drony w bułgarskiej wyłącznej strefie ekonomicznej.

Radio Szczecin