W niektórych sklepach na południu Włoch, w tym na Sycylii, zaczyna brakować produktów spożywczych. To przez protest przewoźników, którzy od kilku dni wstrzymują dostawy.
Kierowcy TIR-ów protestują przeciwko wysokim cenom paliwa i rosnącym kosztom prowadzenia działalności. Protesty odbywają się w Kalabrii, Kampanii, Apulii i na Sycylii. Dołączyli do nich także rolnicy, którzy domagają się pomocy w związku z rosnącymi kosztami produkcji.
Brak dostaw coraz bardziej odczuwają mieszkańcy. W niektórych sklepach trudno kupić świeże produkty, między innymi owoce, warzywa, mięso i nabiał. Włoskie media opisują puste półki i poważne problemy z zaopatrzeniem.
Na czwartek protest zapowiedzieli także rybacy, którzy chcieli spowolnić ruch statków w Cieśninie Mesyńskiej. Akcja została jednak zawieszona w oczekiwaniu na rozmowy z władzami.
Brak dostaw coraz bardziej odczuwają mieszkańcy. W niektórych sklepach trudno kupić świeże produkty, między innymi owoce, warzywa, mięso i nabiał. Włoskie media opisują puste półki i poważne problemy z zaopatrzeniem.
Na czwartek protest zapowiedzieli także rybacy, którzy chcieli spowolnić ruch statków w Cieśninie Mesyńskiej. Akcja została jednak zawieszona w oczekiwaniu na rozmowy z władzami.

Radio Szczecin