Tak uważa polska Ambasada w Egipcie. Przyznaje jednak, że sytuacja w związku z rozruchami w miastach jest napięta i trudno przewidzieć jej dalszy rozwój.
Pierwszy sekretarz polskiej ambasady w Kairze Karol Leśniak powiedział, że placówka na bieżąco informuje polskich turystów o możliwości opuszczenia kraju. Dodaje, że nie są organizowane specjalne samoloty, które miałyby umożliwić powrót Polakom do kraju. Mogą oni wrócić rejsowymi samolotami, które normalnie kursują na tej trasie.
Karol Leśniak dodaje, że ambasada na bieżąco monitoruje sytuację w Egipcie. Dotarły m.in informacje z kurortów, w których nie dochodzi do żadnych incydentów w związku z napiętą sytuacją w kraju.
Dzisiejszy "Marsz miliona" ma przejść przez centrum Kairu przed pałac prezydencki, gdzie jego uczestnicy będą domagali się ustąpienia Mubaraka. Pałac jest chroniony przez jednostki wojskowe. Egipskie wojsko zapowiada jednak, że nie użyje siły wobec demonstrantów. Duża manifestacja ma się też odbyć w Aleksandrii.
Opozycja zapowiedziała na dzisiaj początek bezterminowego strajku generalnego.
Karol Leśniak dodaje, że ambasada na bieżąco monitoruje sytuację w Egipcie. Dotarły m.in informacje z kurortów, w których nie dochodzi do żadnych incydentów w związku z napiętą sytuacją w kraju.
Dzisiejszy "Marsz miliona" ma przejść przez centrum Kairu przed pałac prezydencki, gdzie jego uczestnicy będą domagali się ustąpienia Mubaraka. Pałac jest chroniony przez jednostki wojskowe. Egipskie wojsko zapowiada jednak, że nie użyje siły wobec demonstrantów. Duża manifestacja ma się też odbyć w Aleksandrii.
Opozycja zapowiedziała na dzisiaj początek bezterminowego strajku generalnego.

Radio Szczecin