Egipski dysydent, jeden z przywódców opozycji Mohamed ElBaradei rozmawiał telefonicznie z ambasadorami Stanów Zjednoczonych Margaret Scobey i Wielkiej Brytanii Dominikiem Asquithem. Rozmowy miały dotyczyć sytuacji, jaka może wytworzyć się w Egipcie, jeśli Hosni Mubarak przestanie być prezydentem.
ElBaradei zaproponował, by nowo mianowany wiceprezydent i były szef wywiadu Omar Sulejman pełnił tymczasowo funkcję prezydenta, do czasu aż obecny parlament nie zostanie rozwiązany, a w kraju nie zostaną przeprowadzone wolne wybory.
Druga propozycja zakłada, że powołana zostanie rada prezydencka składająca się z trzech osób: wojskowego i dwóch cywilów, która sprawować będzie władzę do czasu ustąpienia Mubaraka.
Druga propozycja zakłada, że powołana zostanie rada prezydencka składająca się z trzech osób: wojskowego i dwóch cywilów, która sprawować będzie władzę do czasu ustąpienia Mubaraka.

Radio Szczecin