Światem wstrząsnęła informacja o brutalnym wymordowaniu w Kanadzie około setki psów rasy husky. Zwierzęta podczas Igrzysk w Vancouver ciągnęły sanie z turystami. Po zakończeniu imprezy okazały się dla właściciela już nieprzydatne.
Cezary Zamana, wielbiciel psów i były kolarz, jest zszokowany takim postępowaniem człowieka wobec swoich podopiecznych. Podkreślił, że rasa husky jest szczególnie łagodna i przyjazna. Cezary Zamana dodał, że dodatkowo szokuje fakt, iż rzeź wydarzyła się w Kanadzie, na kontynencie, skąd wywodzi się tradycja współpracy człowieka z psem. Zdaniem sportowca i miłośnika psów, tragedia powinna doprowadzić do zmiany zasad przyznawania licencji na prowadzenie firmy wykorzystującej zwierzęta do pomocy.
Po zakończeniu Igrzysk, gdy zainteresowanie turystów zaczęło słabnąc, biznas przestał być opłacalny. Psy zostały zastrzelone jeden po drugim. Według świadków, niektóre ranne czworonogi usiłowały wydostać ze wspólnego dołu, w którym miały być pogrzebane. Sprawę ujawnił sam sprawca masakry, który domagał się od ubezpieczyciela odszkodowania za poniesiony stres.
Firma uznała roszczenia za uzasadnione i przyznała mu rekompensatę.
Po zakończeniu Igrzysk, gdy zainteresowanie turystów zaczęło słabnąc, biznas przestał być opłacalny. Psy zostały zastrzelone jeden po drugim. Według świadków, niektóre ranne czworonogi usiłowały wydostać ze wspólnego dołu, w którym miały być pogrzebane. Sprawę ujawnił sam sprawca masakry, który domagał się od ubezpieczyciela odszkodowania za poniesiony stres.
Firma uznała roszczenia za uzasadnione i przyznała mu rekompensatę.

Radio Szczecin