Telewizja Al Dżazira poinformowała, że co najmniej 100 osób zostało rannych w Kairze w wyniku starć między przeciwnikami a zwolennikami prezydenta Hosniego Mubaraka.
Zwolennicy Mubaraka, którzy zebrali się w pobliżu placu Tahrir, ruszyli w stronę demonstrujących tam przeciwników prezydenta. Obie strony zaczęły się obrzucać kamieniami i innymi przedmiotami. Zaatakowani twierdzą, że wśród napastników byli policjanci w cywilu i agenci tajnej policji. Napastnicy mieli noże, sztylety i kije, a część z nich dosiadała koni i wielbłądów. Starcia przeniosły się na sąsiednie ulice. Wiele osób zostało rannych, gdy w powstałej panice próbowały wydostać się z placu.
Wojsko ani policja nie interweniują. Na placu Tahrir jest kilkadziesiąt tysięcy ludzi.
Wojsko ani policja nie interweniują. Na placu Tahrir jest kilkadziesiąt tysięcy ludzi.

Radio Szczecin