Administracja Baracka Obamy naciska na szybkie odejście ze stanowiska prezydenta Hosniego Mubaraka.
Według amerykańskich mediów, Biały Dom prowadzi rozmowy na ten temat z przedstawicielami władz w Kairze oraz z egipskim wojskiem.
Hosni Mubarak zapowiedział, że nie będzie ubiegał się o reelekcję w jesiennych wyborach. Nie chce jednak natychmiast podać się do dymisji. Mimo to, jak informuje dziennik New York Times, Biały Dom rozmawia z ludźmi z otoczenia prezydenta Egiptu o stworzeniu tymczasowego rządu i natychmiastowym rozpoczęciu procesu zmian konstytucyjnych.
Przemianami mieliby kierować obecny wiceprezydent Egiptu Omar Suleiman, szef sił zbrojnych generał Sami Enan oraz minister obrony Field Marshal Mohamed Tantali. Tymczasowy rząd Egiptu miałby zaprosić przedstawicieli Bractwa Muzułmańskiego i innych organizacji opozycyjnych do pracy nad nowym systemem wyborczym.
Według agencji AP, plan szybkiego odsunięcia od władzy prezydenta Mubaraka i stworzenia rządu tymczasowego jest jednym z kilku wariantów o jakich administracja Baracka Obamy rozmawia z przedstawicielami władz w Kairze oraz egipskim wojskiem. W tej chwili trudno przesądzić czy plan ten zostanie zrealizowany.
Hosni Mubarak zapowiedział, że nie będzie ubiegał się o reelekcję w jesiennych wyborach. Nie chce jednak natychmiast podać się do dymisji. Mimo to, jak informuje dziennik New York Times, Biały Dom rozmawia z ludźmi z otoczenia prezydenta Egiptu o stworzeniu tymczasowego rządu i natychmiastowym rozpoczęciu procesu zmian konstytucyjnych.
Przemianami mieliby kierować obecny wiceprezydent Egiptu Omar Suleiman, szef sił zbrojnych generał Sami Enan oraz minister obrony Field Marshal Mohamed Tantali. Tymczasowy rząd Egiptu miałby zaprosić przedstawicieli Bractwa Muzułmańskiego i innych organizacji opozycyjnych do pracy nad nowym systemem wyborczym.
Według agencji AP, plan szybkiego odsunięcia od władzy prezydenta Mubaraka i stworzenia rządu tymczasowego jest jednym z kilku wariantów o jakich administracja Baracka Obamy rozmawia z przedstawicielami władz w Kairze oraz egipskim wojskiem. W tej chwili trudno przesądzić czy plan ten zostanie zrealizowany.

Radio Szczecin