Francuski kościół bardzo krytycznie zareagował na urodzenie się pierwszego w tym kraju tak zwanego dziecka-leku. W paryskiej siedzibie Konferencji Episkopatu Francji została bardzo szybko zorganizowana konferencja prasowa poświęcona wyłącznie temu wydarzeniu. Z dziennikarzami spotkał się tam arcybiskup archidiecezji Rennes, Pierre d'Ornellas , który od czterech lat odpowiada w episkopacie za kwestie bioetyki.
Arcybiskup d'Ornellas nie przebierał w słowach, gdy komentował głośne we Francji urodziny pierwszego tak zwanego dziecka-leku, a więc dziecka poczętego in vitro, by pomóc w leczeniu starszego rodzeństwa cierpiącego na rzadką chorobę genetyczną.
"Te narodziny są już same w sobie czymś dziwacznym poprzez traktowanie dziecka jako instrumentu. Ten fakt jest sprzeczny z podstawowym prawem dziecka zawartym w Międzynarodowej Konwencji Praw Człowieka". - mówił arcybiskup.
Drugim "dziwnym" - zdaniem duchownego - faktem jest to, że informacja o urodzeniu się dziecka-leku została podana w przeddzień rozpoczęcia parlamentarnej debaty poświęconej bioetyce. Odpowiadając na pytanie Polskiego Radia o międzynarodowe aspekty debaty na temat dzieci-leków i bioetyki, arcybiskup d'Ornellas powiedział, że episkopat francuski kontaktuje się w tej sprawie z episkopatami wielu krajów Europy. "Myślę, że jest możliwa wspólna refleksja na ten temat. Pozwoliłaby ona na znalezienie bioetycznej drogi, która byłaby pozytywna dla ludzkości"-powiedział arcybiskup.
Pierwsze francuskie dziecko-lek urodziło się 26 stycznia w Clamart pod Paryżem, ale wiadomość o tym wydarzeniu została ujawniona dopiero wczoraj.
"Te narodziny są już same w sobie czymś dziwacznym poprzez traktowanie dziecka jako instrumentu. Ten fakt jest sprzeczny z podstawowym prawem dziecka zawartym w Międzynarodowej Konwencji Praw Człowieka". - mówił arcybiskup.
Drugim "dziwnym" - zdaniem duchownego - faktem jest to, że informacja o urodzeniu się dziecka-leku została podana w przeddzień rozpoczęcia parlamentarnej debaty poświęconej bioetyce. Odpowiadając na pytanie Polskiego Radia o międzynarodowe aspekty debaty na temat dzieci-leków i bioetyki, arcybiskup d'Ornellas powiedział, że episkopat francuski kontaktuje się w tej sprawie z episkopatami wielu krajów Europy. "Myślę, że jest możliwa wspólna refleksja na ten temat. Pozwoliłaby ona na znalezienie bioetycznej drogi, która byłaby pozytywna dla ludzkości"-powiedział arcybiskup.
Pierwsze francuskie dziecko-lek urodziło się 26 stycznia w Clamart pod Paryżem, ale wiadomość o tym wydarzeniu została ujawniona dopiero wczoraj.

Radio Szczecin