Pełnomocnicy rodzin ofiar katastrofy CASY są zadowoleni po spotkaniu z przedstawicielami ministerstwa obrony, które przedstawiło propozycję mającą rozpocząć rozmowy o ugodzie w sprawie odszkodowania.
Za tydzień w resorcie odbędzie się kolejne takie spotkanie, które posłuży ostatecznemu dopracowaniu porozumienia. Porozumienie ma być potem zawarte przed sądem.
Pełnomocnik rodzin ofiar katastrofy CASY Sylwester Nowakowski w rozmowie z dziennikarzami ocenił, że doszło do przełomu w sprawie. - Obie strony uznały, że spotkają się w środę w przyszłym tygodniu, aby dokończyć rozmowy - powiedział Nowakowski.
Tydzień jest potrzebny na ustalenie szczegółów technicznych dokumentu. W sądzie ugoda będzie już traktowana jako wyrok. Rodziny ofiar wypadku pod Mirosławcem już w ubiegłym roku złożyły pozwy przeciwko MON domagając się odszkodowań. Teraz po ogłoszeniu przez Prokuratorię Generalną propozycji dla rodzin ofiar tragedii smoleńskiej, bliscy ofiar CASY chcą takiego samego zadośćuczynienia, jakie zaproponowano rodzinom ofiar wypadku z 10 kwietnia ubiegłego roku, czyli 250 tysięcy złotych.
Oczekiwały od MON propozycji, ujednolicającej system wypłaty odszkodowań. Mecenas Sylwester Nowakowski mówił przed wejściem do MON, że zwłoka ministerstwa w przedstawieniu propozycji odszkodowań jest formą dyskryminacji rodzin ofiar katastrofy CASY.
Samolot transportowy CASA 13. Eskadry Lotnictwa Transportowego rozbił się w styczniu 2008 roku. Na pokładzie było 16 wysokich rangą oficerów Sił Powietrznych i czterech członków załogi. Nikt nie ocalał z katastrofy.
Pełnomocnik rodzin ofiar katastrofy CASY Sylwester Nowakowski w rozmowie z dziennikarzami ocenił, że doszło do przełomu w sprawie. - Obie strony uznały, że spotkają się w środę w przyszłym tygodniu, aby dokończyć rozmowy - powiedział Nowakowski.
Tydzień jest potrzebny na ustalenie szczegółów technicznych dokumentu. W sądzie ugoda będzie już traktowana jako wyrok. Rodziny ofiar wypadku pod Mirosławcem już w ubiegłym roku złożyły pozwy przeciwko MON domagając się odszkodowań. Teraz po ogłoszeniu przez Prokuratorię Generalną propozycji dla rodzin ofiar tragedii smoleńskiej, bliscy ofiar CASY chcą takiego samego zadośćuczynienia, jakie zaproponowano rodzinom ofiar wypadku z 10 kwietnia ubiegłego roku, czyli 250 tysięcy złotych.
Oczekiwały od MON propozycji, ujednolicającej system wypłaty odszkodowań. Mecenas Sylwester Nowakowski mówił przed wejściem do MON, że zwłoka ministerstwa w przedstawieniu propozycji odszkodowań jest formą dyskryminacji rodzin ofiar katastrofy CASY.
Samolot transportowy CASA 13. Eskadry Lotnictwa Transportowego rozbił się w styczniu 2008 roku. Na pokładzie było 16 wysokich rangą oficerów Sił Powietrznych i czterech członków załogi. Nikt nie ocalał z katastrofy.

Radio Szczecin