Kierowca Formuły 1 przejdzie dziś drugą operację po niedzielnym wypadku w rajdzie samochodowym. Chirurdzy ze szpitala we włoskim Pietra Ligure zajmą się barkiem, stopą, a najprawdopodobniej także łokciem Polaka.
Wczoraj, stan zdrowia Roberta Kubicy poprawił się na tyle, że możliwe było przeniesienie go z oddziału intensywnej terapii na oddział ortopedii szpitala Santa Corona. Doktor Francesco Lanza, ordynator oddziału zapowiada, że seria dzisiejszych zabiegów może potrwać nawet siedem-osiem godzin. Pacjenta będzie operował wraz z kolegami z oddziału. Zespół będzie dość liczny - czterech ortopedów, do tego anestezjolodzy i personel medyczny.
Lekarze na pewno wymienią stalową szynę, która spaja kość w ramieniu Roberta Kubicy od wypadku sprzed siedmiu lat, a w niedzielę wskutek uderzenia wygięła się. Dokonają też operacji w prawej stopie pacjenta. Niewykluczona jest także operacja łokcia, która jest dość pilna, a ogólny stan Polaka może pozwolić na przyspieszenie tej interwencji chirurgicznej, planowanej początkowo na poniedziałek.
Po operacji Kubica znów znajdzie się na OIOMie. Obserwacja przyniesie odpowiedź na pytanie, ile czasu Robert Kubica spędzi jeszcze w liguryjskim szpitalu. Doktor Lanza zapowiadał wczoraj, że mogą to być nawet dwa tygodnie.
Lekarze na pewno wymienią stalową szynę, która spaja kość w ramieniu Roberta Kubicy od wypadku sprzed siedmiu lat, a w niedzielę wskutek uderzenia wygięła się. Dokonają też operacji w prawej stopie pacjenta. Niewykluczona jest także operacja łokcia, która jest dość pilna, a ogólny stan Polaka może pozwolić na przyspieszenie tej interwencji chirurgicznej, planowanej początkowo na poniedziałek.
Po operacji Kubica znów znajdzie się na OIOMie. Obserwacja przyniesie odpowiedź na pytanie, ile czasu Robert Kubica spędzi jeszcze w liguryjskim szpitalu. Doktor Lanza zapowiadał wczoraj, że mogą to być nawet dwa tygodnie.

Radio Szczecin