Prezydent Egiptu Hosni Mubarak zrezygnował ze stanowiska. Poinformował o tym wiceprezydent kraju Omar Sulejman w wystąpieniu w państwowej egipskiej telewizji. Tłum na placu Tahrir w Kairze wiwatuje.
Wcześniej informowano, że Hosni Mubarak opuścił wraz z rodziną Kair i jest teraz w swojej rezydencji w kurorcie Sharm-el-Sheikh. W komunikacie, który armia wydała przed południem, obiecano znieść obowiązujący od 30 lat w Egipcie stan wyjątkowy, "gdy tylko zmienią się obecne warunki". Wojskowi zaapelowali także do narodu, aby wszyscy powrócili do normalnej pracy.
W Egipcie od kilku godzin demonstrowało co najmniej milion ludzi. Tysiące ludzi zebrały się na placu Tahrir w centrum Kairu. Protestujący otoczyli też siedzibę państwowej telewizji Nile TV. Po raz pierwszy od czasu rozpoczęcia protestów przed trzema tygodniami, Egipcjanie próbowali dostać się do pałacu prezydenckiego w Heliopolis na przedmieściach Kairu. Drogę w odległości kilkudziesięciu metrów od pałacu blokują druty kolczaste oraz oddziały elitarnej Gwardii Republikańskiej, odpowiedzialnej za bezpieczeństwo prezydenta.
.Hosni Mubarak rządził Egiptem od 1981 roku. Pod koniec stycznia na fali protestów w Tunezji i odejścia Ben Alego również jego pozycja zaczynała być kwestionowana. W Kairze rozpoczęły się wtedy protesty opozycji, organizowane w większości na placu Tahrir. Dziś ich osiemnasty dzień. Dla uczestników wieców liczyło się tylko odejście prezydenta ze stanowiska. Ten jednak konsekwentnie odmawiał, tłumacząc, że nie chce pogrążyć kraju w chaosu.Wczoraj Hosni Mubarak przekazał swoje obowiązki wiceprezydentowi kraju Omarowi Sulejmanowi. Nie ustąpił jednak wtedy ze stanowiska.
W Egipcie od kilku godzin demonstrowało co najmniej milion ludzi. Tysiące ludzi zebrały się na placu Tahrir w centrum Kairu. Protestujący otoczyli też siedzibę państwowej telewizji Nile TV. Po raz pierwszy od czasu rozpoczęcia protestów przed trzema tygodniami, Egipcjanie próbowali dostać się do pałacu prezydenckiego w Heliopolis na przedmieściach Kairu. Drogę w odległości kilkudziesięciu metrów od pałacu blokują druty kolczaste oraz oddziały elitarnej Gwardii Republikańskiej, odpowiedzialnej za bezpieczeństwo prezydenta.
.Hosni Mubarak rządził Egiptem od 1981 roku. Pod koniec stycznia na fali protestów w Tunezji i odejścia Ben Alego również jego pozycja zaczynała być kwestionowana. W Kairze rozpoczęły się wtedy protesty opozycji, organizowane w większości na placu Tahrir. Dziś ich osiemnasty dzień. Dla uczestników wieców liczyło się tylko odejście prezydenta ze stanowiska. Ten jednak konsekwentnie odmawiał, tłumacząc, że nie chce pogrążyć kraju w chaosu.Wczoraj Hosni Mubarak przekazał swoje obowiązki wiceprezydentowi kraju Omarowi Sulejmanowi. Nie ustąpił jednak wtedy ze stanowiska.

Radio Szczecin