Nie ma dowodów na to, że ktoś wpływał na prace kontrolerów na smoleńskim lotnisku-powiedział szef rosyjskiego komitetu śledczego Michaił Guriewicz.
Michaił Guriewicz, który wziął udział w konferencji prasowej komitetu w Moskwie, zdementował również informacje o strzałach na miejscu katastrofy.

Radio Szczecin