W okolicach Krosna Odrzańskiego doszło do tragedii - utonęły dwie dziewczynki.
Po południu czwórka dzieci poszła ślizgać się na jeden z polderów zalewowych, gdzie wylała Odra.
Po południu czwórka dzieci poszła ślizgać się na jeden z polderów zalewowych, gdzie wylała Odra.
Latem tam są łąki, ale w tej chwili jest tam zamarznięta pokrywa wodna.
Pod dziećmi załamał się lód. Jak informuje IAR rzecznik powiatowej komendy straży pożarnej Andrzej Kazimierak, ciało jednej z dziewczynek jest już wyciągnięte z wody. Podkreślił, że mimo natychmiastowej reanimacji nie udało się przywrócić czynności życiowych u siedmioletniego dziecka. Płetwonurkowie szukają ciała drugiej dziewczynki.
Andrzej Kazimierak powiedział, że straż pożarna była na miejscu już po 10 minutach od otrzymania zgłoszenia.
Pod dziećmi załamał się lód. Jak informuje IAR rzecznik powiatowej komendy straży pożarnej Andrzej Kazimierak, ciało jednej z dziewczynek jest już wyciągnięte z wody. Podkreślił, że mimo natychmiastowej reanimacji nie udało się przywrócić czynności życiowych u siedmioletniego dziecka. Płetwonurkowie szukają ciała drugiej dziewczynki.
Andrzej Kazimierak powiedział, że straż pożarna była na miejscu już po 10 minutach od otrzymania zgłoszenia.

Radio Szczecin